Dziennik Bałtycki » Wiadomości » Czy mąż senator Doroty Arciszewskiej-Mielewczyk straci starą...

Czy mąż senator Doroty Arciszewskiej-Mielewczyk straci starą zajezdnię w Gdańsku?

Data dodania: 2010-07-24 06:23:16 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-07-24 12:07:51

Dziennik Bałtycki

Agata Cymanowska

2KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Czy mąż senator Doroty Arciszewskiej-Mielewczyk straci starą zajezdnię w Gdańsku?

(© Fot. G. Mehring)

Zabytkowa zajezdnia tramwajowa u zbiegu ulic Grunwaldzkiej i Pomorskiej w Gdańsku Oliwie od lat popada w ruinę. Po ostatniej kontroli Marian Kwapiński, wojewódzki konserwator zabytków, mówi "dość" i rozważa rozpoczęcie procedury wywłaszczeniowej. Budynek należy do firmy Easy.pl, której współwłaścicielem jest biznesmen Krzysztof Mielewczyk (mąż senator PiS Doroty Arciszewskiej-Mielewczyk).

- Właściciel do tej pory nie zrobił nic, by chociażby odpowiednio zabezpieczyć budynki dawnej zajezdni - mówi Marcin Tymiński, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Gdańsku. - Konserwator daje właścicielowi miesiąc na zabezpieczenie wszystkich obiektów, tak by nie popadały one w dalszą ruinę. W tym czasie musi także przedstawić dokładny plan zagospodarowania terenu, m.in. co zamierza tam zrobić i w jakich terminach.
∨ Czytaj dalej


Jeżeli firma Easy.pl nie wywiąże się z narzuconych przez konserwatora zadań, konserwator podejmie pionierskie w skali kraju działania. Do wywłaszczenia właścicieli zabytków w Polsce dochodzi bowiem niezwykle rzadko, przede wszystkim dlatego że procedura wywłaszczeniowa jest trudna i czasochłonna (ewentualne wywłaszczenie właściciela dawnej zajezdni może potrwać nawet kilka lat), a do tego kosztowna.

Tymczasem właściciel zajezdni oraz gruntu, na którym stoi, może na wywłaszczeniu sporo... zarobić.
- Zgodnie z konstytucją, właściciela można wywłaszczyć tylko za odszkodowaniem - wyjaśnia mecenas Roman Nowosielski. - Właściciel może otrzymać kwotę odpowiadającą wartości rynkowej obiektu.
Odszkodowanie, opiewające na pokaźną sumę (zajezdnia mieści się na atrakcyjnym terenie, przy głównej trasie z Gdańska do Gdyni), zostałoby pokryte ze Skarbu Państwa.

- W wyniku rażących nieprawidłowości i wręcz ostentacyjnego lekceważenia prawa przez właściciela terenu jesteśmy zdeterminowani, by wdrożyć procedurę wywłaszczeniową - tłumaczy Tymiński. - Mamy jednak nadzieję, że nasze działanie, jeśli okaże się skuteczne, "przetrze szlaki", by w ten sposób egzekwować od niesolidnych właścicieli zabytków obowiązki, jakie nakłada na nich prawo.- Nie wpłynie to jednak na sytuację osób, mieszkających na terenie zajezdni.

Do Krzysztofa Mielewczyka dzwoniliśmy wczoraj kilkakrotnie. Niestety, nie odbierał telefonu.



Zajezdnia pochodzi z XIX wieku (około 1870 rok). Początkowo działała tu fabryka mydła, składająca się z budynku fabrycznego (Grunwaldzka 537) i mieszkalnego dla pracowników fabryki (Grunwaldzka 535).
Po tym jak w Oliwie zaczął działać tramwaj konny, budynek przeznaczono na zajezdnię tramwajową. Pod koniec lat 90. miasto odsprzedało obiekt fundacji Pro Publico Bono, a ta niedługo potem odsprzedała go firmie Easy.pl. Zajezdnia jest wpisana do rejestru zabytków.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Właściciel z Łodzi...

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Carlo (gość), 28.02.12, 12:29:55

zburzył budę na dzień przed wpisaniem jej do rejestru zabytków. Podziwiam jego mądrość i zdolność
przewidywania. Ja też jestem ,,superszczęściarzem''- 40 lat temu jakiś idiota wpisał moją ,,ruine''

do rejestru i do dziś żadna menda się tym nie zainteresowała. Nie dość ze zaniżyli mi wartość ruiny,
to właściwie zablokowali mi możliwość sprzedaży. To jakaś paranoja- w ogólnopolskim rejestrze figuruje,
w powiatowym już. Chciałem żeby jakieś zbiry pomogły mi choćby merytorycznie (sam nie śmierdze
groszem,jestem stary i chory)zwracałem się do różnych towarzystw,,miłośników,opiekunów moze i
kochanków zabytków'' mają mnie i moją rudere w dupie... Może ktoś mi poradzi co z tym wrzodem
zrobić. Ja czekam na wichury i pioruny ,modle się ale Pan Bóg nie chce mnie wysłuchać.
Mój adres; karolmaka1@wp.pl

odpowiedzi (0)

skomentuj

Wywłaszczenie

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

wladzio (gość), 24.07.10, 11:13:53

A może by tak wywłaszczyć właściciela tzw. bajorka Adamowicza w Brzeźnie?! Miał przecież wybudować "Halę brzegową"

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", sobota 26.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.