Dziennik Bałtycki » Wiadomości » Open'er 2010 BLOG: Głosowanie i niebieskie puszki

Open'er 2010 BLOG: Głosowanie i niebieskie puszki

Data dodania: 2010-07-04 16:09:57 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-07-04 16:16:07

Dziennik Bałtycki

Michał Kowal

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Ręcznik owinięty na głowie, strój kąpielowy, opaski festiwalowe na nadgarstku i zezwolenie na głosowanie poza miejscem zamieszkania. Tak wyglądają festiwalowi wyborcy w Babich Dołach. Do urn przyjechali ponieważ nie jest im obojętne, bo wierzą że mogą dokonać zmiany oraz dlatego, że... są one blisko plaży!

1/6
Open'er 2010 BLOG: Głosowanie i niebieskie puszki

Do urn przyszli prosto z plaży

(© Michał Kowal)

Wszystko o festiwalu Open'er 2010

- Do godziny dwunastej było już trzy tysiące osób z festiwalu - mówi mi chłopak pracujący w komisji wyborczej w Babich Dołach.

- Więc macie więcej roboty niż dwa tygodnie temu? - pytam.

- Dużo więcej - odpowiada. - W całych Babich Dołach mieszka tylko 2,5 tysiąca osób. Przeżywamy oblężenie, ale wszystko przebiega sprawnie.
∨ Czytaj dalej


Bo to obowiązek
Głosowanie jest miłe, bo większość uczestników festiwalu łączy je z pobytem na plaży. Można więc najpierw trochę się poopalać, a dopiero potem wrzucić swój głos do urny. Przez to uczestników festiwalu można poznać z daleka. Są ubrani w krótkie spodenki, często nie noszą koszulek (albo mają je owinięte wokół głowy). W rękach trzymają ręczniki. To młodzi ludzie, którzy wierzą w to, że idąc do wyborów mogą coś zmienić.

- Po prostu czuję, że jest to mój obowiązek - tłumaczy Ania, studentka prawa z Lublina. - Nie mogłam zagłosować w pierwszej turze. Byłam wtedy na studiach w Warszawie i miałam sesję. Nie miałam zaświadczenia pozwalającego oddać głos poza miejscem zamieszkania. Tym razem zagłosuje. Najpierw jednak wybieram się na plażę.

- Dla mnie to po prostu coś naturalnego - mówi Tomek z Poznania. - Głosuje na wszystkich wyborach od kiedy tylko skończyłem osiemnaście lat. Dla mnie trzydzieści minut poświęcone na to aby przyjechać do urny to nie jest zmarnowany czas.

Wojtek z Krakowa głosuje dlatego, że wierzy iż w ten sposób może zmienić swój kraj - Po prostu uważam, że dzięki mojemu wyborowi będzie w lepiej - wyjaśnia. Chwali też sposób organizacji głosowania na festiwalu. - Wszystko super oznakowane, są mapki jak dojechać, autobusy odjeżdżają co chwilę. Naprawdę można to załatwić bez problemu i przy okazji skoczyć na plażę.

Niebieskie puszki wielkiej orkiestry

Oprócz wyborczego głosu do urny, można też dziś wrzucić pieniądze do puszki Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, która po raz pierwszy w swojej historii gra również w wakacje. Tym razem za datek otrzymamy serduszka niebieskie, które zastąpiły te czerwone rozdawane w zimę. Akcja została przygotowana bardzo szybko aby pomóc powodzianom. Widok niebieskich puszek jednak przeważnie budzi zdziwienie.

- Ludzie nie wiedzą, że dziś kwestujemy - tłumaczy Tomek z Gdyni. Razem z Agnieszką i Patrcyją, koleżankami z Akademii Morskiej zbiera pieniądze do puszki przed wejściem na Open’er Festival. - Musimy tłumaczyć, że to akcja dla powodzian, że to letnia edycja wielkiej orkiestry.

- Dziwi ich także kolor serduszek - zauważa Agnieszka. - Ja im mówię, że są niebieskie. Jak woda.

Chwilę z nimi stoję. Rzeczywiście ludzie się dziwią. Są zaskoczeni, ale gdy tylko dowiadują o co chodzi chętnie dzielą się swoimi pieniędzmi.

Testowo obklejam swoją czapkę kilkoma serduszkami. Kiedy idę przez festiwalowe pole, ludzie dziwnie się na mnie patrzą. Część się dopytuje, o co chodzi, czy to naprawdę serduszka WOŚP.

Tylko jeden chłopak siedzący pod płotem pyta się gdzie można znaleźć kwestujących. Odpowiadam. On wstaje i rusza w stronę wejścia na festiwal, aby wrzucić do puszki kilka złotych.

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", środa 23.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.