Dziennik Bałtycki » Kultura » Pruszcz Gdański: Premiera "Fatum" na Scenie Letniej teatru...

Pruszcz Gdański: Premiera "Fatum" na Scenie Letniej teatru Wybrzeże

Data dodania: 2010-07-02 23:39:21 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-07-02 23:39:21

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Pruszcz Gdański: Premiera "Fatum" na Scenie Letniej teatru Wybrzeże

"Trzeba wsłuchać się w siebie..." (© Grzegorz Mehring)

Marzeną Nieczują-Urbańską, aktorką teatru Wybrzeże śpiewającą od siedmiu lat pieśni fado, o jej nowym recitalu "Fatum" inspirowanym tą muzyką rozmawia Grażyna Antoniewicz

Dlaczego zamykasz oczy na scenie śpiewając?
W taki sposób śpiewała pierwsza słynna dziewiętnastowieczna pieśniarka - fadista- Maria Sewera. Tego nie da się inaczej śpiewać. Trzeba zamknąć oczy i wsłuchać się w siebie. Te pieśni to rodzaj portugalskiego bluesa. Niektórzy uważają, że fado zrodziło się w lizbońskiej dzielnicy biedoty. Inni widzą w fado przybysza z Brazylii, gdzie powstało ze śpiewów murzyńskich niewolników. Jeszcze inni twierdzą, że fado było pieśnią marynarzy tęskniących za domem.

Czy w końcu pojechałaś do Portugalii, aby zobaczyć fado?
Nie. Nie dotarłam do Portugalii, chociaż kolorowy przewodnik o tym kraju znam na pamięć, a Portugalia jest w moim sercu (śmieje się).
∨ Czytaj dalej
Mam nawet kafelek z portretem Amalii Rodriguez z napisaną dla mnie dedykacją od jej przyjaciółki, przywieziony przez fadolubów, czyli członków fanklubu fado, który powstał w Gdańsku. Jestem też zaprzyjaźniona z Portugalczykami i portugalistami, którzy lubią nasze fado.

Pomysł na recital pieśni fado o ile pamiętam...
...zrodził się w głowie dyrektora Macieja Nowaka.

Nie zgodziłaś się od razu.

Nie, bo jak większość ludzi w Polsce nie znałam fado. Bliższe mi było flamenco. Ale kiedy zobaczyłam, na wideo, że na scenie stoi nieruchomo kobieta, śpiewa, mając zamknięte oczy, nic się nie dzieje, a widzowie słuchają wzruszeni, to mnie zafascynowało, ponieważ nie przypominało niczego, co znałam.

Dotąd śpiewałaś fado na boso, czy teraz będziesz miała na nogach pantofelki?
Parę dni temu podczas otwarcia Sceny Kameralnej w Sopocie śpiewałam w butach. Kiedy wybrzmiały ostatnie dźwięki gitar natychmiast podeszły do mnie koleżanki i powiedziały: "zdejmuj to, co masz na nogach!". I nie dlatego, że fason butów im się nie podobał…

Więc będą buty?
Zapraszam widzów na koncert… Powiem tyle. Pokochałam śpiewanie na bosaka, bardzo lubię takie przełamanie "uroczystej" koncertowej konwencji, suknia, szal, a tu zamiast obcasów, ciche stąpanie na boso. Wpisuje się to w mój góralski temperament. Pamiętam z dzieciństwa, jak biegałam na bosaka po górskich strumieniach i łąkach, śpiewając całemu światu na całe gardło, co mi w duszy grało.
1 2 »

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", niedziela 27.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.