PolskaTimes.pl

Najlepszy program TV w sieci

Serwis powstaje we współpracy z The Times

sobota 04 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Weronika, Mariusz, Andrzej

Gdańsk: Gimnazjaliści zdemolowali szkołę

Gdańsk: Gimnazjaliści zdemolowali szkołę

(© Fot. T. Bołt)

Dziennik Bałtycki Ewelina Oleksy

2010-06-19 04:38:47, aktualizacja: 2010-06-19 09:55:55

Trzech piętnastolatków wpadło w furię, bo się dowiedzieli, że nie zdadzą do następnej klasy. Najpierw uszkodzili kable centrali telefonicznej, później w nocy zakradli się pod szkołę i wyrwali z muru 16 parapetów. Nie przeszło im, więc w czwartek postanowili się wyładować w czasie lekcji na nauczycielu wychowania fizycznego. Trzech uczniów Gimnazjum nr 5 z gdańskiej Oruni zabrali ze szkoły policjanci. Nie był to pierwszy taki ich wybryk. Dyrektor gimnazjum nie ukrywa, że ma związane ręce, bo ze szkoły wyrzucić ich nie może.

- Policjanci interweniowali, bo ci uczniowie zachowywali się agresywnie i prowokowali do bójki nauczyciela - potwierdza asp. Magdalena Michalewska, rzecznik KMP Gdańsk. - Oprócz tego spowodowali straty w wysokości 10 tysięcy złotych. Prosto z lekcji trafili do komisariatu. Wszyscy nieletni byli już wcześniej notowani za kradzieże i wymuszenia rozbójnicze. O ich dalszym losie zadecyduje sąd - dodaje.
∨ Czytaj dalej
Reklama


Do winy 15-latkowie przyznali się dopiero wtedy, gdy zostali przyparci do muru. Szkolny monitoring zarejestrował bowiem, jak się przymierzali do rozbiórki parapetów.
Od czwartkowych wydarzeń w Gimnazjum nr 5 atmosfera jest bardzo napięta. Głównie ze strachu przed tym, co będzie, kiedy trzech zatrzymanych wróci do szkoły z Policyjnej Izby Dziecka, do której ich zabrano. O tym że nie będzie lekko, wie tu każdy.

- Sprawa jest bardzo nieprzyjemna dla nas wszystkich. Ci uczniowie wciąż sprawiają problemy. Oprócz tego że demolują szkołę, to samo robią z całą dzielnicą. Nie możemy sobie z nimi poradzić, są bardzo aroganccy i mocno zdegenerowani - ubolewa Małgorzata Jankowska, dyrektor Gimnazjum nr 5. To ona wezwała policję, gdy usłyszała, co się dzieje na lekcji wychowania fizycznego. W pewnym momencie 15-latkowie osaczyli nauczyciela i zaczęli mu grozić. Prowokowali też, by zaczął się z nimi bić.

- Wykrzykiwali do tego rosłego mężczyzny, żeby "poszedł z nimi na solo". Nauczyciel ze spokojem odpowiedział, że pójdą, ale na solo z pedagog. Oprócz tego grozili mu, a to już spory kaliber przestępstwa. Nie mieści mi się to wszystko w głowie! - relacjonuje dyrektorka. Gdy do szkoły przyszli rodzice młodych chuliganów, urządzili jej jeszcze dodatkową awanturę, ponoć nie pierwszy raz.
- Wielokrotnie rozmawiałam z tymi rodzicami, ale oni zawsze o zachowanie swoich dzieci obwiniają wszystkich wokół, tylko nie siebie. To zatrważające, bo winę ewidentnie ponosi dom - zaznacza Jankowska i tłumaczy, dlaczego. - Jak się dziecko hoduje, a nie wychowuje, to takie są tego skutki. W tym przypadku autorytet rodziców zgubił się gdzieś po drodze - twierdzi dyrektor.

Jeśli sąd nie zdecyduje inaczej, szkolna rozróba ujdzie uczniom niemal na sucho i nadal będą mogli siać postrach.
- Nawet nie wiem, czy można ich jeszcze nazwać uczniami. Dostaną naganę z zachowania. Wyrzucić ich nie mogę, takie jest prawo oświatowe - wyjaśnia z rozgoryczeniem Jankowska. - Mam jednak nadzieję, że sąd wyda decyzję o umieszczeniu ich w placówce zamkniętej - przyznaje.
Na to samo liczą uczniowie Gimnazjum nr 5, którzy opowiadają, że niemiłych incydentów z udziałem zatrzymanych kolegów nie brakowało.
- Wszyscy wiedzą, że lepiej nie wchodzić im w drogę. Gimnazjum jest oddzielone od podstawówki, ale oni i tak zaczepiali dzieci na boisku - mówi Agnieszka, drugo- klasistka. - Mam nadzieję, że teraz nauczyciele będą ich bardziej pilnować i na przerwach zrobi się bezpieczniej.


Współpraca Anna Bielińska

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", piątek 03.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy Kaszubi są narodem?