Dziennik Bałtycki » Wiadomości » Angielskie pomysły dla polskich hospicjów

Angielskie pomysły dla polskich hospicjów

Data dodania: 2010-06-18 07:29:47 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-06-18 07:29:47

Dziennik Bałtycki

Agata Cymanowska

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Angielskie pomysły dla polskich hospicjów

(© Szymon Brzóska)

Ewa Holender, Polka z Londynu, razem z 11 znajomymi z Anglii i Polski wyruszyła w sobotę w 9-dniowy rajd rowerowy Sobieszewo - Bielsko-Biała. Po to, by wspierać i promować polskie hospicja. W piątek odwiedzą placówkę w Sandomierzu

W piątek Ewa Holender, razem z 11 znajomymi z Anglii i Polski, odwiedzi 7 z 9 polskich hospicjów, które znajdują się na trasie rajdu "Cycle Poland 2010". W sobotę dotrą do Krakowa, a w niedzielę zakończą 9-dniową podróż w Bielsku-Białej, gdzie wszystko się zaczęło. A był to smutny początek. Nieco ponad rok temu, po trzech miesiącach od diagnozy "rak", zmarła Alina Holender, babcia Ewy. - Staraliśmy się robić wszystko, by mogła spędzić ostatnie dni wśród osób i rzeczy, które znała i kochała - opowiada dziewczyna. Ewa mieszka w Londynie. Wyjechała do Anglii z rodzicami jako kilkulatka. Dziś ma niespełna 28 lat i pracuje jako prawnik w organizacji charytatywnej.
∨ Czytaj dalej


- Nie dalibyśmy rady, gdyby nie pomoc Hospicjum św. Kamila. - Nie zdawałam sobie sprawy, jak ciężko patrzeć jest na tego, kogo kochasz, kiedy choruje. Chcesz pomóc, ale możesz sprawić jedynie, by tej osobie było wygodniej.

Hospicjum pożyczyło im łóżko, bo takie normalne jest za niskie i ciężko na nim obrócić chorego, i specjalną umywalkę, żeby chora mogła umyć włosy.

- Przychodzili wolontariusze i babcia cieszyła się, że może z kimś porozmawiać, a my mieliśmy kilka godzin, by wziąć prysznic, pójść na zakupy - wspomina.

Ewa z rodziną chciała podziękować hospicjum za pomoc. Poprosili znajomych: "zamiast bukietów na pogrzeb, wesprzyjcie finansowo hospicjum". Kilka miesięcy później Ewa przebiegła w Anglii półmaraton. Sponsorowali ją znajomi, którzy okazali się niezwykle hojni. W międzyczasie 15-letnia siostra Ewy sprzedawała w szkole upieczone przez siebie ciastka. Zebrała się pokaźna suma, ok. 19 tys. zł i Ewa z rodziną założyła fundację The Alina Holender Trust.

- Najpierw pomagaliśmy hospicjum w Bielsku-Białej, ale zobaczyliśmy, że w Polsce jest więcej małych hospicjów, którym ciężko pozyskać fundusze - podkreśla.

Kupili sprzęt (materace, pulsoksymetry, aspiratory) dla hospicjów w Sandomierzu, Giżycku, Lublinie. Zawsze pytając o to, czego najbardziej potrzeba.
1 2 »

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", sobota 26.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.