Od rana budowali drogę na rauszu

    Od rana budowali drogę na rauszu

    Natasza Jatczyńska

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Popłoch wśród pracowników zatrudnionych przy budowie trasy K-22 w powiecie elbląskim wywołali policjanci z Pasłęka i Młynar. Funkcjonariusze we wczesnych godzinach rannych przeprowadzili akcję "Trzeźwe i bezpieczne roboty drogowe", czyli skontrolowali stan pojazdów i... kierowców.
    Okazało się, że dwóch operatorów koparek i operator walca zasiedli tego dnia za kółkiem, mając w organizmie około promila alkoholu. Mężczyźni mogą trafić nawet na dwa lata za kratki.

    - Docierały do nas informacje, że budowlańcy pracujący na tej trasie są często pijani, także ci kierujący ciężkimi pojazdami. Stąd ta akcja - mówi Edward Szydłowski, komendant Komisariatu Policji w Pasłęku.

    Jak się okazało na miejscu, akcja była bardzo potrzebna. Sami kontrolowani na widok policjantów zareagowali dość desperacko.

    - Niektórzy operatorzy na widok radiowozu zaczęli uciekać, porzucając sprzęt drogowy. Prace na terenie budowy praktycznie zamarły. Cała akcja trwała tylko dwie godziny - informuje Jakub Sawicki z elbląskiej policji. Mimo krótkiego czasu, plon akcji jest obfity. Policjanci, oprócz ujawnienia trzech nietrzeźwych operatorów, wystawili osiem mandatów karnych i udzielili 10 pouczeń.

    Zatrzymali też cztery dowody rejestracyjne niesprawnych pojazdów. - Odnotowywaliśmy podobne zaniedbania na placach budowy, które kończyły się śmiercią - ostrzega Jakub Sawicki. - Odpowiedzialność za sytuację na budowie drogi K-22 poniosą najprawdopodobniej kierownik budowy lub dyspozytor, czyli osoby mające w obowiązku nadzór nad pracownikami.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    NASZE AKCJE

    Wideo