Nie wiemy, jakby to było z Heweliuszem, ale na pewno poprą Komorowskiego znane i szanowane na Pomorzu osobistości. Między innymi Henryka Krzywonos-Strycharska, która w Sierpniu '80 zatrzymała gdańskie tramwaje, i Jerzy Borowczak, jeden z przywódców strajku, od którego zaczęły się przemiany w Polsce.
- Będę głosować na Komorowskiego, bo jest człowiekiem rozsądnym i poważnym - powiedziała Henryka Krzywonos-Strycharska.
- Jarek Kaczyński jest jego przeciwieństwem i, moim zdaniem, na prezydenta się nie nadaje. Mam nadzieję, że ludzie nie uwierzą w jego przemianę, opamiętają się w ostatniej chwili i zagłosują na Komorowskiego. Znałam Leszka Kaczyńskiego i lubiłam go, ale jego prezydentury nie oceniam dobrze. Prezydentura jego brata byłaby jeszcze gorsza. Nie chcę się wstydzić za swojego prezydenta, więc namawiam kogo mogę, do poparcia Komorowskiego.
Zdecydował się także poprzeć Komorowskiego Aleksander Hall, od lat nieangażujący się w politykę. - Dobrze go znam i wiem, że jest świetnie przygotowany do pełnienia tej funkcji. Był zwierzchnikiem sił zbrojnych, jest marszałkiem Sejmu, ogarnia całość nawy państwowej. Ma znakomity życiorys, działał w opozycji wówczas, gdy wymagało to prawdziwej odwagi.
Także admirał Jędrzej Czajkowski ocenił, że znajomość wojska i problematyki obronnej ma znaczenie przy pełnieniu funkcji prezydenta, a Bronisław Komorowski jako minister "dobrze dawał sobie z nami radę".
- Głosuję na Bronka, bo to człowiek Solidarności! - wołała Anna Bogucka-Skowrońska, adwokatka ze Słupska, obrończyni w wielu procesach politycznych w PRL, była pani senator. - Solidarność jest podstawą ładu społecznego i Bronek, który jest człowiekiem konsensusu, znakomicie to rozumie. "Zgoda buduje" - takie ma hasło i ja się pod nim podpisuję.
Aktor Jerzy Kiszkis podkreślał z kolei rolę tradycji i szacunku dla wartości. Mówił o rodzinie Komorowskiego, jego pięciorgu dzieciach, które wraz z żoną wychował na prawych i uczciwych ludzi. Jan Zarębski przemawiał w imieniu przedsiębiorców, którzy liczą, że prezydentura Komorowskiego przyniesie Polsce spokój, niezbędny do dobrego gospodarowania i będzie sprzyjać dalszemu rozwojowi kraju.
Nie tylko Gdańsk
Komitety poparcia kandydatury Komorowskiego na prezydenta RP powstały też na Podlasiu i Świętokrzyskiem. "Jest jednym z nas, człowiekiem polskich Kresów (...), daje gwarancje budowy Polski opartej na wielkim dziedzictwie historycznym naszych przodków, a jednocześnie Polski zwróconej w przyszłość, tolerancyjnej i otwartej - napisano między innymi w apelu podlaskiego komitetu, który skupia ponad 30 samorządowców różnego szczebla.