Dziennik Bałtycki » Rejsy » Słodka pasja gdańskiego piwowara

Słodka pasja gdańskiego piwowara

Data dodania: 2010-05-16 09:23:30 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-05-16 09:25:07

Dziennik Bałtycki

Jacek Sieński

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Słodka pasja gdańskiego piwowara

Michał Saks - specjalista od piwa i miłośnik miodów (© Przemek Świderski)

Sambuci Flos, miód pitny o takiej nazwie, sycony przez Michała Saksa z Gdańska, uznano za najlepszy w kategorii wyrobów niekomercyjnych w Stanach Zjednoczonych. Saks, z zawodu biotechnolog żywności, absolwent Wydziału Chemicznego Politechniki Gdańskiej, na co dzień zajmuje się warzeniem piwa jako piwowar w Brovarni Gdańsk.

Miód pitny stanowił pierwszy napój człowieka zawierający alkohol. Zapewne do naturalnej fermentacji miodu, wypływającego z dziupli, w której gnieździły się dzikie pszczoły, doszło, gdy spadł deszcz. Na najstarsze ślady miodosytnictwa, będącego umiejętnością wytwarzania miodu pitnego, natrafiono w Etiopii. Pochodzą one sprzed 9 tys. lat. Miody pili starożytni Grecy i Rzymianie. Potrafili wytwarzać je Germanowie i Celtowie. Złocisty trunek z miodu jest więc napitkiem nie tylko polskim, jak się sądzi. Chociaż Słowianie znali go już we wczesnych wiekach średnich, a późniejsze przekazy pisane świadczą o tym, że obok piwa był on napojem najbardziej rozpowszechnionym w dawnej Polsce oraz na Litwie i Rusi.
∨ Czytaj dalej
Zwłaszcza że krainy te porastały gęste puszcze i bory, w których bartnicy zbierali miód z licznych barci. Wielowiekowe tradycje miodosytnicze są do dziś kultywowane w Polsce i na Litwie.

Hiszpański kupiec i podróżnik Ibrahim Ibn Jakub, który w 966 roku przebywał w państwie Mieszka I, napisał, że jego kraj "oprócz żywności, mięsa, ziemi ornej, obfituje w miód, a słowiańskie wina i upajające napoje zwą się miodami". O miodach wspominają Gall Anonim w Kronice polskiej (Chronica Polonorum) z XII stulecia i Jan Długosz w Kronice sławnego Królestwa Polskiego (Annales seu cronicae incliti regni Poloniae) z XV wieku. Natomiast Ambrogio Contarini, dyplomata z Wenecji, pod koniec XV stulecia opisujący Polskę, wspominał: "Nie mając wina, robią pewien napój z miodu, który upija ludzi znacznie bardziej niż wino". Marcin Kromer, biskup warmiński, pisał w XVI wieku: "Miód z chmielem i wodą warzony w pospolitym jest użyciu, szczególnie na Rusi i Podolu, kędy pszczół jest obfitość, a miód zbierany z wonnych traw i kwiatów wyborny. Nie braknie urządzonego tymże sposobem miodu w Prusiech i Mazowszu (...)".

W okresie panowania Piastów i Jagiellonów miód należał do trunków drogich, trafiających przede wszystkim na stoły królewskie, książąt, magnaterii oraz zamożniej szlachty i mieszczan. Dotyczyło to szczególnie miodów najlepszych, które także ekspediowano przez Gdańsk do krajów zachodnioeuropejskich. Należały do nich trunki z dodatkami korzeni, ziół czy owoców. Słynne były wiśniaki, poziomczaki i maliniaki, a także - dębniaki, leżakujące latami w dębowych beczkach, albo lipce, sycone tylko z czystego miodu lipowego.

Od połowy XVII wieku miody, zwłaszcza te słabsze, taniały i wreszcie spowszedniały, aby w końcu stać się trunkiem mniej zamożnych warstw społecznych. Zaczęła też wypierać je tańsza gorzałka. Jędrzej Kitowicz, kronikarz żyjący w drugiej połowie XVIII stulecia, w Opisie obyczajów za panowania Augusta III napisał: "W pomiernych domach szlacheckich trunki w zwyczaju były i dziś może są: na Rusi gorzałka, miód, wiszniak, malinnik; w Litwie gorzałka, miód ordynaryjny i lipiec".
1 2 3 4 »

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", niedziela 27.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.