Data dodania: 2010-05-02 10:37:51 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-05-07 15:42:09
(© T. Hołod)
Audiatur et altera pars: niechaj druga strona też zostanie wysłuchana - głosi łacińska maksyma. Obu stron konfliktu między studentami prawa i ich wykładowcą wysłuchał Tomasz Słomczyński.
student (gość), 11.02.11, 10:31:29
Mądrość Pana Profesora polega na tym, iż docenia ludzi inteligentnych i potrafi z nimi rozmawiać. Jego misją jest dopuścić do dalszej nauli tylko tych, którzy na to zasługują. Nikt nigdy nie nauczy się wszystkiego i Pan Profesor o tym doskonale wie. Na egzaminie najważniejsze jest wyciąganie wniosków i posługiwanie się instytucjami historycznymi w odniesieniu do teraźniejszości.
Pan Profesor nie wymaga nauki na pamięć tylko umiejętności posługiwania się wiedzą. Dlatego są pytania otwarte, opisowe bo one pozwalają ocenić prawdziwą wartość studenta.
Wszystkie opisy stwierdzające, że trzeba wykuć na blachę 1500 str. są nieuzasadnione i bez pokrycia.
pozdrawim inteligentnych studentów
odpowiedzi (0)
Tak: 8
Nie: 17
Maniek (gość), 05.02.11, 19:00:44
Ponoć oblewanie kogo się da, marginalny odsetek studentów zalicza, ponoć w tym roku miało być jeszcze trudniej w akcie zemsty za wspomniany artykuł - a jednak ponad 40% studentów zdało. Czy to mało? Cóż, przy 270 osobach na roku wynik ów daje ok. 110 studentów, z których przecież nie wszyscy ukończą studia. A i rynek pracy nie jest przystosowany do rokrocznego przyjmowania takiej ilości (zauważmy, że mowa o tylko jednym kierunku na tylko jednej z ponad 400 polskich uczelni) magistrów.
odpowiedzi (0)
Tak: 0
Nie: 2
portowiec (gość), 05.02.11, 17:06:06
Nie jest prawdą, że egzamin ten jest ,,nie do zaliczenia". Ja sam nie jestem wybitnie uzdolniony, kolokwium z tego przedmiotu musiałem poprawiać i generalnie jestem trójkowym studentem, ale udało mi się w tym roku egzamin u Szpopera zaliczyć. Czy dużo wymaga? Tak, moim zdaneim za dużo, za dużo jest tzw. ,,pierdół" które się trzeba nauczyć, a które nie mają praktycznie nic wspólnego z prawem sądowym czy ustrojem (np. pytanie: ,,Lokacja wsi na prawie wołoskim). Materiału jest bardzo dużo, do tego czasem trzeba wgłębić się w szczegóły, ale nie jest prawdą, że trzeba znać daty wszystkich ustaw i nowelizacji do nich. Ja tak się nie uczyłem, a na pytanie z 19 w. odpowiedziałem dobrze. Częstop może wystarczyć ogólne pojęcie, ,,trend" zmiany treści kodeksó, które często są do siebie podobne i analogiczne. Poza tym nie ukrywam, że na egzaminie trzeba mieć po prostu farta. Skoro z całęj książki, któa liczy powiedzmy 350str. pada jedno pytanie to możesz mieć farta, bo akurat to przeczytałeś i zgłębiłeś.
Co do wykładów to ich poziom jest żenujący. Ktoś tu pisał że Szpopi ,,naprowadza nas" na to co najważniejsze? Bzdura, jedyne tematy poruszane na wykłądach dotyczyły ,,żródeł prawa" i ,,rozwój dyscypliny naukowej jaką jest hpipp". Na wykłądy chodzić zwyczajnie nie warto, bo pan profesor po prostu co rok odczytuje swoje (mam nadzieję, żę swoje) notatki. Wszyscy mają już je zapisane na laptopach od starszych kolegów i tylko czasem dotawią przecinek lub skrobną jakąś uwagę na marginesie.
Prawda jest brutalna: trzaba ten materiał powtarzać po kilka razy, przeczytanie tego raz czy dwa nic nie da, trzeba sobie robić notatki, siedzieć nad tym do znudzenia. W tym roku pierwszego terminu nie zaliczyło 66% studentów. Niektórzy się nie uczyli i olali to, inni mieli pecha, inni za późno się zabrali, jeszcze innych zjadł stres. Na prawie powinni pozostać najlepsi, któzy będą taki materiał w stanie ograrnąć. Cięzko jest się przestawić z poziomu liceum, ale dzięki hpp ,,nauczyłem się uczyć". Teraz już żaden egzamin nie będzie mi straszny. Żadna w tym zasługa Szpopera, ale niewątpliwie strach przed tym egzaminem pomógł mi i wziąłem się w garść. teraz z ulgą rozpoczynam nowy semestr...
odpowiedzi (0)
Tak: 4
Nie: 0
lolek (gość), 06.01.11, 13:17:04
czy oblewanie ludzi za to, ze napisali zbyt dobrze albo za to, ze "jak dal pan rade sie nauczyc na teraz to da pan rade napisac poprawke" jest podnoszeniem poziomu edukacji?
Tym, ktorzy bronia S. twierdzac, ze "ponosi poziom" brakuje rzetelnosci i obiektywizmu - z powodu sympatii (?) poddaja pod watpliwosc opinie dziesiatek studentow w mysl zasady "Szpoper ma zawsze racje, a jak nie ma - patrz wyzej". Czasy, kiedy slowo urzednika, polityka, partii, wykladowcy jest "sluszne i jedyne" przeciw slowom "ludu" szczesliwie minely ponad dwie dekady temu. Jesli jest tyle glosow na "nie" to czas przemyslec pewne sprawy.
odpowiedzi (0)
Tak: 1
Nie: 0
okul (gość), 06.01.11, 13:01:35
Stary, tłusty, sfrustrowany facet, który dowartościowuje się gnojąc innych. Za ten artykuł studenci już zostali pociągnięci do odpowiedzialności. Zwrócić się do rzecznika praw studenta UG? TOŻ TO SZPOPER, sprytnie wykombinowane...
odpowiedzi (0)
Tak: 2
Nie: 0
studentka WPiA (gość), 23.10.10, 09:13:21
już na ostatnim wykładzie Pan profesor powiedział : ze względ na tekst w lokalnej gazecie, który bardzo zirytował radę wydziału, egzaminów warunkowych nie ma. Tak więc pozostały nam tylko 2 terminy żeby zdac ...
odpowiedzi (0)
skomentujStudentka UG (gość), 20.10.10, 17:35:00
1. To ,co mówi prof.dr.hab Dariusz Szpoper jest tylko częściową prawdą... Trudno żeby w grupie 270 osób wszyscy się uczyli. Zawsze będą tacy, którzy przyjechali imprezować ,ale to jest maks 50 osób, a nie 250...
Teraz pan profesor na wykładach powiedział nam,że WARUNKÓW JUŻ NIE BĘDZIE, bo już gazety piszą ,jak to się nie uczymy, tak więc gratuluję i dziękuję studentowi, który napisał do gazety. Przedmiot rzeczywiście bardzo lekki. Co tydzień do przeczytania 250 stron, jak ktoś ma skrypty to do wkucia na blachę zostaje tylko 100 tygodniowo, gdzie istnieją jeszcze inne przedmioty. Egzaminy wstępne? Chyba niewiele by zmieniły... Pozycja na liście rankingowej nie ma wpływu na zdawalność, więc tym bardziej egzaminy wstępne by nie pomogły, a chyba,że dostawałoby się wtedy mniej dziewczyn, bo niektórzy wykładowcy wolą widzieć na tym kierunku tylko chłopców.
Pozdrawiam wszystkich...
odpowiedzi (0)
skomentujBiuro Prenumeraty
Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26
Prenumerata
Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202
Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14
Reklama
Polska Dziennik Bałtycki
80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303
Redakcja
Oddziały lokalne redakcji
Reklama
Reklama
Dlaczego reklama w "Polsce Dzienniku Bałtyckim"? Bo od lat jesteśmy najbardziej poczytnym tytułem na Pomorzu, liderem pod względem sprzedaży i czytelnictwa wg badań Instytutu SMG/KRC. Średni nakład naszej gazety wynosi 56 035 egzemplarzy. Zadzwoń po reklamę 58 30 03 200. »
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.