Dziennik Bałtycki » Wiadomości » Oszust wyłudza pieniądze od kobiet poszukujących pracy

Oszust wyłudza pieniądze od kobiet poszukujących pracy

Data dodania: 2010-03-12 07:28:31 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-03-12 19:17:18

Dziennik Bałtycki

Ewelina Oleksy

8KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Oszust wyłudza pieniądze od kobiet poszukujących pracy

(© Grzegorz Mehring)

Szukasz pracy? Uważaj! Na Pomorzu grasuje oszust, który powołując się na współpracę z Urzędem Miejskim w Gdańsku, wyłudza od kobiet pieniądze i znika. Policja apeluje do pokrzywdzonych, by się zgłaszały do najbliższego komisariatu.

Ewa z Gdyni ogłoszenie o pracy znalazła w gazecie 1 marca. "Zatrudnię sekretarkę do biura" - informowało. Nie podano, o jakie miasto i firmę chodzi. Był tylko nr telefonu.

Dziewczyna zadzwoniła w poniedziałek. Mężczyzna, który się przedstawił jako Wojciechowski, powiedział, że jest kierownikiem działu zatrudnień firmy Sahco. Najpierw zapytał Ewę, skąd jest.
- Teraz już wiem, że chodziło o to, by mógł się dopasować z wymyśloną siedzibą firmy - mówi dziewczyna.
∨ Czytaj dalej


Od razu zaproponował jej spotkanie we wtorek w... gdańskim Urzędzie Miejskim. - Miał spokojny głos, budził zaufanie, tak samo jak to że spotkanie ma się odbyć w urzędzie. Sprawiał wrażenie statecznego mężczyzny, po czterdziestce - opowiada Ewa.

Oszust tłumaczył, że jego szef, dla którego szuka sekretarki, jest stałym bywalcem magistratu.
- Zaprosił mnie do urzędu na godzinę 14. Twierdził, że akurat będą tam organizować konferencję i podpisywać umowy z prezydentem miasta. O podpisaniu umowy ze mną nie chciał rozmawiać, dopóki nie dam 100 złotych na szkolenie. Kilka razy podkreślał, że bez dowodu wpłaty nawet nie mam po co przychodzić - dodaje Ewa.

Pieniądze kazał przelać na konto niejakiego Grzegorza Śmierzewskiego, podobno księgowego firmy. Mimo obaw Ewa pieniądze dała. Ogłoszeniodawca zapewniał ją bowiem, że jeśli pracy nie dostanie, 100 zł jej zwróci.

- Kusił też dobrymi zarobkami - 2500 złotych netto i tym że jeśli się sprawdzę, firma opłaci mi studia - podkreśla Ewa.

W Urzędzie Miejskim czekała, żeby odebrał ją z korytarza - bo tak się umówili, ale się nie doczekała. Dopiero zapytani o miejsce konferencji urzędnicy gdańskiego magistratu poinformowali ją, że ani Wojciechowskiego, ani Śmierzewskiego, ani żadnej konferencji organizowanej przez panów u nich nie ma i nigdy nie było.

- Wstyd mi, że dałam się tak nabrać - mówi teraz Ewa - ale może przynajmniej będzie to przestrogą dla innych.

Z ogłoszeniodawcą próbowaliśmy się skontaktować kilkakrotnie. Trzy numery telefonów, które podawał Ewie, nie odpowiadają. Za to w internecie jest mnóstwo ostrzeżeń, bo ten sam oszust znany jest już w całej Polsce.

Policjanci obiecują, że będą próbować ustalić, kim jest oszust. - Do tej pory wiemy tylko o tej jednej konkretnej sytuacji z Gdańska, dlatego prosimy wszystkich naciągniętych w ten sposób, by się zgłaszali do najbliższego komisariatu policji - apeluje Sebastian Furtak z KWP Gdańsk i przestrzega, że jeśli ktoś, oferując pracę, żąda za nią zapłaty, to od razu powinna się nam zapalić czerwona lampka. - To pracodawca powinien płacić, a nie odwrotnie - podkreśla Furtak.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

oszust ZŁAPANY

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

świadek (gość), 17.04.10, 13:46:03

Witam, ten pan (Grzegorz Świerzewski) został niedawno złapany przez policję w Pucku (pomorskie). Wpadł przez oszustwa w hotelach na Półwyspie (nie płacił za pobyty i znikał). Nie wiem czy osoba o nazwisku Wierzbicki i Świerzewski to ta sama osoba, ale podejrzewam, że tak, więc nie powinno być już problemów z tym panem. Policja złapała go 15.04.2010 w godzinach porannych. Informacja potwierdzona na 100% (świadek).

odpowiedzi (0)

skomentuj

oszust ZŁAPANY

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

świadek (gość), 17.04.10, 13:45:42

Witam, ten pan (Grzegorz Świerzewski) został niedawno złapany przez policję w Pucku (pomorskie). Wpadł przez oszustwa w hotelach na Półwyspie (nie płacił za pobyty i znikał). Nie wiem czy osoba o nazwisku Wierzbicki i Świerzewski to ta sama osoba, ale podejrzewam, że tak, więc nie powinno być już problemów z tym panem. Policja złapała go 15.04.2010 w godzinach porannych. Informacja potwierdzona na 100% (świadek).

odpowiedzi (0)

skomentuj

I ja dałam się nabrać

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

shera (gość), 24.03.10, 10:52:46

Ja dziś miałam mieć spotkanie z Panem Wierzbickim w Urzędzie Miejskim we Wrocławiu. Treść ogłoszenia Asystentkę do biura.Zgłosiłam się wczoraj, ale nie miałam pieniędzy na opłatę, więc umówiliśmy się na telefon dzisiaj, zaraz po rozmowie, o wielka naiwności wpłaciłam pieniążki na podane konto. I dopiero teraz przeczytałam, że to oszust. Kobiety są naiwne, ale nic nie wzbudzało moich podejrzeń, bo nazwa firmy znana, chociaż to spotkanie w Urzędzie Miejskim, na ulicy która nie istnieje. To znaczy nie mogę znaleźć takiej ulicy we Wrocławiu. No i padłam. Dałam się nabrać.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Pan Wierzbicki

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

GoSC (gość), 18.03.10, 11:21:26

Dokładnie to samo mi mówił. I też chciałam zaryzykować. Ale dzięki tej publikacji nie zrobię tego.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Pan Wierzbicki

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

loliq (gość), 16.03.10, 12:58:53

Tak jak u "Martuśki", było to ogłoszenie z 15.03.2010r. Także wszystko zgodnie z sytuacją opisaną w artykule tyle, że sytuacja we Wrocławiu. Zdziwiło mnie spotkanie w UM oraz to, że wpłaty miałam dokonać jeszcze przed podpisaniem umowy. Sprawa jest już zgłoszona na policję. Mam nadzieję, że już nikt nie da się nabrać na tą "cudowną" pracę.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Pan Wierzbicki

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Gosia (gość), 16.03.10, 11:39:54

Ja już miałam się nawet spotkać z panem 'Wierzbickim', ale w porę się opamiętałam. Niemniej jednak, ostrzegam.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Pan Wierzbicki

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Martuśka (gość), 15.03.10, 18:05:55

W dzisiejszej gazecie Wyborczej, tj.15.03.2010r. było ogłoszenie, że przyjmą sekretarkę. Wszystko się zgadza z treścią artykułu. Także uwaga bo dziś facet jest w Poznaniu. Ja naszczęście nie dałam się nabrać, bo od razu wydało mi się podejrzane, że na "dzień dobry" chce 100 zł. Także sprawdziłam wszystko i nie dałam się nabrać.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Nareszcie ktoś to nagłośnił:)

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

E (gość), 12.03.10, 21:04:16

Cieszę się , że ktoś się zainteresował tą sprawą. Wstyd się przyznać ale ja również dałam się nabrać temu oszustowi. Sprawę zgłosiłam na policję następnego dnia bo gość wykorzystuje ludzi, którzy i tak są już w kiepskiej sytuacji. Mam nadzieję, że "Pan Wojciechowski " dostanie za swoje. Pozdrawiam.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", sobota 26.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.