Dziennik Bałtycki » Sport » Załamanie formy Lotosu czy... taktyczne kalkulacje?

Załamanie formy Lotosu czy... taktyczne kalkulacje?

Data dodania: 2010-03-10 14:48:23 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-03-11 10:01:28

Dziennik Bałtycki

Rafał Rusiecki

2KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Koszykarki Lotosu Gdynia przegrały z Energą Toruń 53:84. Pierwsza porażka gdynianek na własnym parkiecie w krajowych rozgrywkach

1/5
Załamanie formy Lotosu czy... taktyczne kalkulacje?

(© Fot. Arek Gancarz)

- Nie kalkulujemy i wyjdziemy na parkiet z nastawieniem wygrania kolejnego meczu - mówiła na długo przed wczorajszym spotkaniem z Energą Toruń Magdalena Leciejewska, skrzydłowa Lotosu Gdynia.

W identycznym tonie wypowiadały się pozostałe zawodniczki mistrza Polski. Co prawda dwie kluczowe koszykarki Lotosu we wtorkowy wieczór wystąpiły w meczu gwiazd Euroligi, ale zbytnio się tam nie przemęczały. Mowa oczywiście o Australijce Erin Phillips, która wystąpiła w ekipie Reszty Świata i Serbce Ivanie Matović, która zagrała w barwach Europy.
∨ Czytaj dalej


- Nie jestem zmęczona, nic z tych rzeczy - zapewniała nas tuż po meczu All Star Game Erin Phillips, która długo pozowała do zdjęć z kibicami i rozdała dziesiątki autografów. - Cały czas pamiętałam o spotkaniu z toruńskim zespołem. Będę więc gotowa do wyjścia na parkiet i wygrania tego meczu. Takie samo nastawienie ma reszta koleżanek z zespołu.

Słowa to jedno, a postawa na parkiecie to drugie. Gdyńskie zawodniczki sprawiły wielki zawód kibicom, którzy w środowe popołudnie mogli za darmo obejrzeć ich starcie z toruńską Energą. Warto tutaj podkreślić, że ten mecz był dla mistrzyń Polski o przysłowiową pietruszkę, ponieważ już prawie dwa tygodnie wcześniej zapewniły sobie drugie miejsce w sezonie zasadniczym.

Wynik wczorajszej konfrontacji był jednak szalenie ważny dla przyjezdnych. Torunianki wciąż biją się o trzecie miejsce w stawce Ford Germaz Ekstraklasy. Wygrana nad Lotosem w Gdyni przybliżyła do tego celu podopieczne trenera Elmedina Omanicia.

Sensacją jest wynik, ale i jego rozmiary. Dawno już Lotos nie rzucił rywalowi zaledwie 53 punktów. Nie zwykł też przegrywać różnicą 31 "oczek" przed własną publicznością.
Znamienne wydają się być słowa Ivany Matović po meczu.

- Na pewno zrewanżujemy się Toruniowi w play-offach, chociaż liczyłam, że w półfinale zmierzymy się z Wisłą - powiedziała kapitan Lotosu. - Przepraszam kibiców za naszą postawę.

Co bardziej dociekliwi zaczynają jednak podejrzewać, że Lotos przegrał... specjalnie. Część kibiców snuje nawet teorie spiskowe. Wiadomo przecież, że w przypadku ewentualnego spotkania na drodze do medali mistrzostw Polski gdynianki będą miał o 400 km bliżej do Torunia, niż do Krakowa. Decydowała ekonomika czy mistrz Polski obawia się batalii z krakowską Wisłą? Pozostawmy to pytanie bez odpowiedzi.

Jedno potknięcie, pod koniec lutego w Poznaniu z tamtejszym MUKS, można jeszcze wytłumaczyć wypadkiem przy pracy. Jednak wtedy nasze koszykarki były niemiłosiernie zmęczone rozgrywkami Euroligi, a na dodatek grały drugi raz w przeciągu doby.

Druga przegrana to pewnie taktyczny wybieg, który nie wszystkim musi się podobać. Energa Toruń jest z pewnością drużyną zdecydowanie lepszą od MUKS Poznań, ale Lotos odprawiał z kwitkiem z Gdyni już nie takie rywalki.

Lotos Gdynia - Energa Toruń 53:84 (10:24, 24:20, 9:22, 10:18)
Lotos: Wright 8, Phillips 8 (1x3), Tomiałowicz 3, Leciejewska 6, Matović 6 oraz Urbaniak 9 (3), Jujka 4, Mukosiej 4, Halvarsson 3, Hodges 2, Sosnowska 0.
Energa: Krawiec 16 (2), Gajda 4, Gladden 21 (3), Gulak-Lipka 10 (2), Egenti 9 oraz Fluker 12 (1), Radwan 7 (1), Jasnowska 3 (1), Bajerska 2, Pilav 0, Szczechowiak 0, Olszak 0.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Załamanie formy?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

krawiec (gość), 11.03.10, 11:23:23

Ustawiony mecz i tyle. Lotos w kiepskiej formie nie jest gorszy od Torunia o 30 punktów. Oba kluby mają jednak długi wobec zawodniczek, a kurs u bukmacherów był zachęcający do tego, żeby zrobić jakiś wałek...

odpowiedzi (0)

skomentuj

Nic się niestało ;D

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Lucas (gość), 10.03.10, 17:24:59

Szkoda ,żę lotos niewygrał ;/ Według mnie zawodniczką lotosu niezależało na wygranej ,wkońcu zdobyli puchar ,a po wczorajszym meczu gwiazd na której była lepsza część zawodniczek lotosu ,dziewczyny były zmęczone ;]
Według mnie ten łysy sędzia uwzioł się w pewnym momencie na lotos ,albo jest slepy ,bo nie czaje tego dlaczego tyle gwizdał ^^

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", niedziela 27.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.