Dziennik Bałtycki » Wiadomości » Bytów: Osiedlowa wojna o ciepło

Bytów: Osiedlowa wojna o ciepło

Data dodania: 2010-03-10 07:12:57 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-03-10 07:14:06

Dziennik Bałtycki

Marcin Pacyno

6KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Bytów: Osiedlowa wojna o ciepło

Bytowska policja została wezwana do sporu mieszkańców z deweloperem (© Fot. M. Pacyno)

Bytowska policja została wezwana do sporu mieszkańców z deweloperem

Z jednej strony deweloper, z drugiej mieszkańcy bloku przy ulicy Pochyłej w Bytowie, a pomiędzy nimi policja. Stróże prawa stawili się na wezwanie lokatorów, by uniemożliwić odcięcie ogrzewania w budynku. Zakręcić zawór chciał deweloper, bo mieszkańcy nie zapłacili pełnych rachunków. Mieszkańcy nie zamierzają się jednak poddać, twierdząc, że ceny ciepła zostały sztucznie wyśrubowane. Sporna sprawa ma się zakończyć w sądzie.
∨ Czytaj dalej


Do pierwszego starcia doszło w sobotę. Przedstawiciel deweloperskiej firmy Cyferka pojawił się w bloku nr 34 z zamiarem odcięcia dopływu ciepłej wody. Kilkanaście minut później na miejscu była już policja. Funkcjonariusze nie mogli uczynić nic więcej, jak tylko zachęcić obie strony do rozmów. Uczynili to skutecznie, bo deweloper na razie się wstrzymał z zakręcaniem zaworu. Niestety, dla mieszkańców to tylko wygrana bitwa, a nie wojna. Przy Pochyłej mieszkają od jesieni 2009 roku, ale wciąż nie podpisali umów na dostarczanie ciepła.

- Nie możemy się zgodzić z treścią umowy. Są tam między innymi niezgodne z prawem 24-miesięczne okresy wypowiedzenia - tłumaczy Bogumiła Kortas-Orlancka, jedna z mieszkanek bloku. - Moja pierwsza faktura opiewa na astronomiczną kwotę 1400 złotych za ogrzanie 60-metrowego mieszkania. Zapłaciłam 800 złotych. To realna stawka, bo według podzielnika, zużyłam 17 kJ, a na rachunku doliczono mi dodatkowo 3 kJ.

W podobnej sytuacji są inni lokatorzy. Deweloper twierdzi, że to faktury za cały okres użytkowania lokalu.
Mieszkańcy nie chcą, by instalacja grzewcza pozostała w rękach dewelopera. Tymczasem... - Zgodzili się na to, podpisując akty notarialne - podkreśla Katarzyna Gierszewska, właścicielka firmy Cyferka.

Lokatorzy nie dają za wygraną i twierdzą, że nie mieli możliwości skonsultowania zawartych w aktach zapisów, a zarządca budynku wspólnoty dodaje, że zapis o własności sieci grzewczej jest niezgodny z prawem. - Instalacja grzewcza jest częścią wspólną. Nie może mieć jednego właściciela - wyjaśnia zarządca Krzysztof Jaworski.

Katarzyna Gierszewska nie czuje się winna. - Proponowałam zakup kotłowni w cenie 3 tysięcy złotych netto na mieszkańca, z rozłożeniem na dwa lata, ale ludzie się nie zgodzili - wyjaśnia właścicielka firmy Cyferka.

Deweloper nie zamierza ustąpić. Każe ludziom zapłacić rachunki. Jeśli tego nie zrobią, to w końcu ogrzewanie odetnie.
Mieszkańcy bloku zamierzają zaś złożyć pozew zbiorowy. Będą żądali darmowego przejęcia kotłowni, bo dzięki temu będą sami gospodarować ciepłem. Uważają, że prawo do kotłowni nabyli w cenie mieszkań.

Do sprawy wrócimy.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

-=-=- (gość), 11.03.10, 11:29:40

Patrząc na wyżej zamieszczone zdjęcie wywnioskować można że policja ma inteligentne czworonogi, pies wystarczy że przeczyta napis, który widnienie na kurtce i już wiadomo, kto jest jego przewodnikiem :-)

odpowiedzi (0)

skomentuj

TO JEST FARSA

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jarząbek Wacław (gość), 11.03.10, 09:32:42

Takie ironiczne stwierdzenie chyba najlepiej oddaje stan rzeczy. Inwestycja od samego początku obliczona na "maksymalny zysk", żeby nie użyć tu innych sformułowań.
Począwszy od umów przedwstępnych, które z góry stawiały kupujących na przegranej pozycji, poprzez notariusza, który zamiast stać na straży prawa i dbać o interesy prawne obu stron, umieszcza w aktach notarialnych zapisy niezgodne z obowiązującym prawem i wyrokami sądów!, na próbach narzucenia przez Sprzedającego usługi w postaci zarządzania nieruchomościami (kolejna rażąca niezgodność z prawem-wiadomo o co toczy się walka-gwarancja) kończąc.
I wiele innych niestworzonych historii rodem z archiwumX (naprawdę wierzyć się nie chce).
I gdy już taki delikwent dojdzie do siebie, pogodzi się z odmiennym postrzeganiem rzeczywistości, otaczającego nas świata przez co niektórych bezlitośnie stąpających po tym ziemskim padole, to znienacka otrzymuje nokautujący cios w postaci słynnego na cały Bytów ogrzewania...
Bierze rachunek do rąk, przeciera oczy ze zdziwienia i nie wierzy...Różnica w stosunku do zużytych GJ wynosi 25%, 35% a nawet grubo ponad 50%....Taka miejscowa ciepłownia dla całego miasta ma straty do 10% a tymczasem na takim maluśkim 3 blokowym osiedlu....Już raz zapłacił za kotłownie i całą sieć, ale może sobie to kupić po raz drugi...
Siada przy stole i nawet płakać mu się nie chce.
Myślał, że tylko prezydent tego kraju mówi, że czarne jest białe a białe jest czarne...

Miało być tak pięknie- wyszło jak zawsze: ktoś kogoś w .... zrobił. Taki kraj, tacy ludzie.

Najlepszym podsumowaniem będzie chyba parafrazowany cytat z słynnej komedii:

"Czasem, aż oczy bolą patrzeć, jak się przemęcza dla naszego osiedla deweloper, naszego osiedla Beverly Hills. Ciągle pracuje! Wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy, wtykają mu szpilki. To nie ludzie - to wilki! To mówiłem ja - Jarząbek Wacław, bytowianin drugiej klasy. Niech żyje nam deweloper sto lat!"

odpowiedzi (0)

skomentuj

...miałes chamie złoty róg ostał ci się ino sznur

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

. (gość), 10.03.10, 20:20:54

miałes marzenia o spokojnym mieszkanku a zostałes z Gierszewską dojącą cie z kasy i kpiącą w żywe oczy z praw konsumenta

odpowiedzi (0)

skomentuj

...miałes chamie złoty róg ostał ci się ino sznur

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

. (gość), 10.03.10, 20:18:38

miałes marzenia o spokojnym mieszkanku a zostałes z Gierszewską dojącą cie z kasy kpiąc sobie z prawa

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

* (gość), 10.03.10, 18:14:22

Cytat "Mieszkańcy nie chcą, by instalacja grzewcza pozostała w rękach dewelopera. Tymczasem... - Zgodzili się na to, podpisując akty notarialne - podkreśla Katarzyna Gierszewska" - forma przedstawienia i zapoznania się z aktem notarialnym spełnia wiele do życzenia. Szczerze to nie przypominam sobie by fakt ten był wspomniany i wyszczególniony w dosyć wyraźny sposób przez notariusza, który powinien stać po stronie prawa. Cała procedura sprowadzała się tylko do szybkiej kawy i podpisu, dzięki parawce stajemy się właścicielami mieszkania ale także kłopotów z nim związanych.
Kupując mieszkanie od w/w dewelopera człowiek chciał zapewnić sobie spokój a wygląda na to, iż zapewnił sobie sporo nerwów.
Wyżej wspomniana umowa o dostarczaniu energii cieplnej jest sformułowana w sposób, który daje duże korzyści (finansowe) deweloperowi. Swoją drogą zastanawiam się czy jest aż tak wielki problem by powstała nowa umowa z innymi warunkami.
Deweloper osobiście oznajmił, że jeśli nie podpiszę umowy (o dostarczaniu ciepła) wówczas naliczy 2-krotność należnej opłaty. Gdy zadałem pytanie na jakiej podstawie 2 krotność a dlaczego nie 3-krotność? To zostałem odesłany do punktu 8 – tejże umowy – której de facto (jeszcze nie podpisałem) skoro nie podpisałem to nie sądzę by obowiązywała  - absurd.
Mam nadzieję, że nie dojdzie do sytuacji takiej, w której wszyscy mieszkańcy z ul Pochyłej podpiszą te umowę po to tylko by po miesiącu wypowiedzieć ją i czekać 24 miesiące na podłączenie pod mpec.

odpowiedzi (0)

skomentuj

prywatny folwark p.Gierszewskiej

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

mieszkanka innego osiedla P.Gierszewskiej (gość), 10.03.10, 10:59:41

kolejni ludzie, którzy kupili mieszkanie w pakiecie z p.Gierszewską,w poprzednim oddawanym przez ta panią bloku na Bursztynowej ludzie odmawiali podpisania aktów notarialnych z powodu zapisów niezgodnych z prawem...i co z tego-zostali zmuszeni groźbami poniesienia konsekwencji finansowych ze strony developera...było jeszcze ciekawiej-w sezonie grzewczym na monity mieszkańców, że w mieszkaniach jest zimno chodziłą z termometrem po mieszkaniach i wmawiała,że wszystko jest w porządku,a mieszkancy złośliwie wzywają ją do podwyższenia tej jej "krzywej grzewczej" :-),"macałą" podłogę w miejscu gdzie nie było ogrzewania podłogowego twierdząc, że podłogówka grzeje dobrze :-) O tej Pani możnaby esej napisać....telefon alarmowy, który nie działa po godz. 16, awarie, które są winne spadkom temperatur w mieszkaniach itp itd Cóż życie...

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", niedziela 27.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.