Dziennik Bałtycki » Wiadomości » Zderzenie tramwajów w Gdańsku: wersja motorniczych inna niż...

Zderzenie tramwajów w Gdańsku: wersja motorniczych inna niż wersja ZKM

Data dodania: 2010-03-10 07:37:29 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-03-10 13:43:56

Dziennik Bałtycki

Paweł Rydzyński

3KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Tydzień temu w weekend zderzyły się dwa tramwaje - wóz 105N uderzył w tył dortmunda. Motorniczy "stopiątki" został dyscyplinarnie zwolniony z pracy. Szefowie ZKM Gdańsk przekazali nam komunikat, w którym stwierdzają, że badanie biegłego sądowego, wykonane 2 i 3 dni po wypadku, jednoznacznie stwierdziło, że hamulce w "stopiątce" były sprawne, a przyczyną zderzenia był błąd motorniczego.

We wtorek rozmawialiśmy jednak z dwoma motorniczymi - podobnie jak wszyscy nasi poprzedni rozmówcy, zastrzegli sobie anonimowość - którzy przedstawiają jednak inną wersję wydarzeń. Ich opis sytuacji brzmi tak. - Stan hamulców może być dobry, natomiast badanie nie musi stwierdzić awarii. Istnieje coś takiego jak "przepuszczenie na hamowaniu": podczas hamowania brakuje reakcji tramwaju, a przy kolejnym hamowaniu wszystko działa. Dlatego podczas badań tramwaj mógł reagować prawidłowo. W ciągu 2-3 dni niemożliwe jest sprawdzenie tramwaju w taki sposób, aby znaleźć usterkę w obwodach elektrycznych. Na to potrzeba kilku tygodni, stąd można wysnuć przypuszczenie, że badanie zostało przeprowadzone "na wariata" - twierdzą pracownicy ZKM.
∨ Czytaj dalej


Krzysztof Wojtkiewicz, rzecznik ZKM, przekazał nam też informację, że tramwaj 105N, który uderzył w tył dortmunda, od 2004 r., czyli odkąd ZKM został wydzielony z miasta i stał się osobną spółką, "nie spowodował żadnego zdarzenia ze względu na niesprawność hamulców". Tymczasem nasi rozmówcy twierdzą, że to nieprawda.

Przypominają, że kilka lat temu ten tramwaj przejechał przez skrzyżowanie ulic Chłopska - Pomorska i z impetem uderzył w stojący na przystanku inny tramwaj.

- Z tego, co pamiętam, odczyt z czarnej skrzynki był jednoznaczny: zanik hamowania - mówi nasz rozmówca.

Ponad rok temu ten sam skład miał "zepchnąć" kilka samochodów ze skrzyżowania Grunwaldzkiej i Wojska Polskiego.
- I wtedy też wóz miał "przepuścić na hamowaniu" - twierdzą rozmówcy.

Władze ZKM trwają jednak przy swoim stanowisku.
- Skład 1323-1324 w dniu 3 listopada 2005 r. uderzył w tył składu 1251-1251. Wyłączną przyczyną zdarzenia był zanik niskiego napięcia w całym składzie spowodowany przepaleniem cewki odłącznika akumulatorów - mówi Krzysztof Wojtkiewicz. Skład ten 25 lipca 2008 r. uczestniczył w wypadku na skrzyżowaniu al. Grunwaldzkiej i ul. Wojska Polskiego. Śledztwo prowadzone było przez Komendę Miejską Policji w Gdańsku. Biegły wykluczył przyczyny techniczne. Wyłączną winę za spowodowanie tego wypadku ponosi motornicza - dodaje Wojtkiewicz.

Jerzy Dobaczewski, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego w Gdańsku (zleceniodawca przewozów dla ZKM): - Niezależnie od zapowiadanej przez władze miasta kontroli w ZKM, my zamierzamy przeprowadzić swoją.

Jeśli macie Państwo zdjęcia obrazujące fatalny stan taboru, prosimy wysłać je na p.rydzynski@prasa.gda.pl

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

brawura2

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Gość (gość), 10.03.10, 21:12:45

Zgadzam się z motorniczym taka jest prawda gość zwyczajnie jechał ostro tak się to skończyło a wypowiadają sie gnojki które gówno wiedzą bo jak się się czyta że szynowe reguluje się od wewnątrz tranwaju i szarpie na szczękowych no to poziom wiedzy tyg gości jest tak denny że szkoda gadać!!
A media które to smarują to to dopiero idioci którzy nie sprawdzają tego co jeden debil z drugim opowiada.
Gość namówił jednego z drugim wystąpili w czarnych kapturkach i snsacja a on ich kosztem chce się wybielić trzeba dodać ze to instrukto jazdy a ci to jego wychowankowie.

odpowiedzi (0)

skomentuj

tramwaje...autobusy

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

witek (gość), 10.03.10, 11:55:33

Zawsze jak jestem w gdańsku i patrze na tabor ZKM zastanawiam sie na jakiej zasadzie działa ta maszyna że w gdyni mogą być nowoczesne pachnące pojazdy a tam odrazu widać ze wszytsko ledwo trzyma sie kupy.. Inni pasażerowie? chyba raczej zarząd. Raz miałem wątpliwą przyjemność podrózy gdańskim tramwajem... byłem w szoku ze w dzisiejszych czasach pojazd został dopuszczony do przewozu ludzi... myśle ze gdyby ITD skontrolowało tamten pojazd po wyjeżdzie z zajezdni podróż by sie odrazu skończyła. Swoją drogą to ciekawe czy policja ma uprawnienia do sprawdzania stanu technicznego pojazdów zkm.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Brawura

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

motorniczy (gość), 10.03.10, 09:48:58

Zgadza sie, ze przy ponownym hamowaniu moze ono byc juz skuteczne i dlatego motorniczy widzac, ze przed nim na przystanku stoi tramwaj powinien nie rozpedzac sie to tak duzej predkosci i przede wszystkimzaczac hamowac duzo wczesniej. Dlaczego nikt nie zapyta o komentarz starszych stazem motorniczych tylko rozmawia sie z motorniczymi, ktorzy jezdza krotko.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", niedziela 27.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.