Dziennik Bałtycki » Rejsy » Wyścig do fotela prezydenta RP rozpoczęty, czyli wojna na...

Wyścig do fotela prezydenta RP rozpoczęty, czyli wojna na emocje

Data dodania: 2010-03-06 11:39:03 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-03-06 11:40:21

Dziennik Bałtycki

Ryszarda Wojciechowska

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Wyścig do fotela prezydenta RP rozpoczęty, czyli wojna na emocje

Bronisław "Miś" Komorowski (© Władysław Morawski)

Tym razem żaden z kandydatów się nie odchudza ani nie opala. Nawet wąsy zostają na swoim miejscu. Liczą się bowiem głównie emocje. I słowa, jakie je wywołują...

Radosław Sikorski - kandydat na kandydata do prezydenckiego fotela, mówi pod adresem Lecha Kaczyńskiego: prezydent może być niski, ale nie może być mały. I nawołuje elektorat do skandowania "były prezydent Lech Kaczyński".

Bez ogródek powtarza, że prezydent nie powinien porozumiewać się na migi. Co uderza zarówno w obecnego lokatora pałacu prezydenckiego, jak i Bronisława Komorowskiego. Ten ostatni kandydat na kandydata też nie jest taki cichy i pokorny.

Czy tak będzie wyglądać ta kampania, dopóki nie "zagoszczą" haki, teczki i kwity?
Piotr Tymochowicz, specjalista od marketingu politycznego, nie jest tą spiralą emocji specjalnie zdziwiony.
∨ Czytaj dalej
To nie czas, żeby się zachwycać koszulami i fryzurami polityków. Starcie polityków PO w prawyborach przypomina mu strategię złego i dobrego policjanta, która sprawdza się przy przesłuchiwaniu. Jeśli aresztant był najpierw źle traktowany przez tego złego, to jest szansa, że nabierze sympatii do tego dobrego.

- A tutaj mamy z jednej strony kandydata, uszytego na miarę męża stanu. Trochę jak z gabinetu figur woskowych, czyli Bronisława Komorowskiego. I naprzeciwko wichrzyciela, który atakuje i sam skupia na sobie atak i agresję. Do wichrzyciela się strzela, a jak się strzela, to można wystrzelać wszystkie naboje. I jeśli Komorowski zostanie kandydatem, już tak nie będzie atakowany. Wystawienie wichrzyciela może mieć właśnie taki sens - snuje domysły Tymochowicz.

Grubszy, czyli nasz
Na razie w tym sporze, który kandydat na kandydata jest lepszy, działacze PO mają podzielone zdania. Spora część polityków z terenu mówi żartobliwie, że będzie głosować na marszałka Sejmu, bo... grubszy. A jak grubszy, to stabilniejszy. Inni mówią - marszałek jest swój. A o Sikorskim słychać częściej w PO, że jest... nasz i nie nasz. Jan Rokita ocenia w wywiadzie dla "Polski", że "minister ma charakter mniej wiernopoddańczy, niż marszałek, w związku z czym jego szanse są dużo mniejsze".

Specjaliści od marketingu są zdania, że Sikorski mógłby pociągnąć tłumy, gdyby w ślad za jego energią, entuzjazmem, młodością i takim swobodnym stylem nie szła jakaś wielka ideologia, tylko supernowoczesna koncepcja. Gdyby Sikorski swoim sposobem bycia zamanifestował coś nowego w polityce, pokazał nowy styl. Mówiąc językiem marketingu politycznego, gdyby stał się takim trendseterem. Ale na razie nic na to nie wskazuje. Widać tylko grę emocjami.
Szczur nie. Miś tak
« 1 2 3 »

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", środa 23.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.