Midibusem wjedziesz na teren szpitala

    Midibusem wjedziesz na teren szpitala

    Paweł Rydzyński

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Otrzymaliśmy informację, iż midibus, dowożący pacjentów m.in. do Akademii Medycznej i Szpitala Zakaźnego w Gdańsku, o uruchomienie którego skutecznie walczyliśmy na łamach "Polski Dziennika Bałtyckiego", ma wjeżdżać na teren akademii.
    Z tego co wiem, Urząd Miejski planuje wprowadzić kursowanie midibusu od 1 września. Będzie on skomunikowany w alei Zwycięstwa z tramwajem. Szkoda, że prawdopodobnie nie będzie możliwy, z przyczyn technicznych, dojazd do przystanku SKM Politechnika. Miasto wystąpiło do nas z wnioskiem o możliwość wjazdu, a raczej przejazdu midibusu przez teren akademii. Nie będzie to stanowić problemu. Oczywiście, duży autobus do nas nie wjedzie, ale mały jak najbardziej.

    Rozmowa z Arkadiuszem Lendzionem, zastępcą dyrektora Akademii Medycznej ds. administracyjno-technicznych


    Jak ma przebiegać trasa?
    Midibus będzie wjeżdżać bramą główną na wysokości ronda, a wyjeżdżać bramą przy Smoluchowskiego i dalej pojedzie w kierunku Szpitala Zakaźnego. Zatrzyma się w okolicy budynku dyrekcji, gdyż tam można wyznaczyć przystanek.

    Do tej pory plany mówiły raczej o tym, że midibus będzie podjeżdżał do góry ul. Curie-Skłodowskiej, a potem jechał ul. Dębinki wzdłuż terenu ACK.

    Założenie były takie, że midibus miał podjeżdżać pod budynek 1, pod aptekę. Tam jednak nie ma możliwości zrobienia przystanku, stąd propozycja, by przejeżdżał pod budynek dyrekcji.

    Czy w związku z "wpuszczeniem" midibusu na teren wewnętrzny akademii potrzebne będzie np. wykonanie dodatkowego oznakowania albo poszerzenie poboczy?
    Raczej nie. Przystanek będzie chwilowy. Autobus nie może tam stać długo, musi szybko wyjechać. Oczywiście, miasto tworząc przystanek na terenie szpitala musi postawić jakieś oznakowanie. Zaznaczam, że nie ma tam miejsca na wiatę. Po obu stronach dojazdu do bramy wprowadziliśmy zakaz parkowania samochodów, więc jest tam się gdzie zatrzymać.

    Odczuwa Pan wyczekiwanie pacjentów na wprowadzenie regularnej komunikacji do szpitala?
    Oczywiście! To długo wyczekiwany projekt. Nie każdy może dojechać do szpitala samochodem, a podejście do góry ul. Curie-Skłodowskiej czy Smoluchowskiego to dla niepełnosprawnych czy chorych poważny problem.

    Trasa midibusu nie została jeszcze ostatecznie ustalona.
    Pojawiają się różne pomysły, jednak najczęściej powtarzającym się jest ten, by midibus wyruszał z al. Zwycięstwa, jechał dalej do Akademii Medycznej i Szpitala Zakaźnego, a potem na pętlę Piecki - Wileńska. ZTM tłumaczy, że w ten sposób "szuka napełnienia", gdyż przed trzema laty midibus kursujący tylko do ACK i Szpitala Zakaźnego woził powietrze i szybko został zlikwidowany.

    Czy relacja do Wileńskiej to dobry pomysł?
    Nie chciałbym, by osoby niepełnosprawne czy chore, które muszą szybko dojechać do szpitala, miały jeździć dodatkowo po Morenie. Myślę, że koszt uruchomienia linii nie jest duży,
    a miasto musi zrozumieć społeczne zapotrzebowanie. Jeśli linię odpowiednio się rozpropaguje i pokaże jej dobre skomunikowanie z tramwajem, to chętni na pewno zawsze się znajdą.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    NASZE AKCJE

    Wideo