Dziennik Bałtycki » Blogi » Z panem Blogiem » Zawiódł reporter

Zawiódł reporter

Data dodania: 2010-02-27 21:21:05 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-02-28 08:22:08

Dariusz Szreter

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Zawiódł reporter

Dariusz Szreter

Sobota, 27 lutego 2010

Wiem, wiem, nie pisze się o książce, której się nie czytało, filmie, którego się nie widziało, płycie, której się nie słyszało, etc. Ale wariackie tempo mediów w naszych czasach jest takie, że zanim "Kapuściński non-fiction" trafi do księgarni, zanim zdążę go kupić i przez niego przebrnąć, wszyscy będą już żyć czymś zupełnie innym. Ulegam więc pokusie, by wtrącić swoje trzy grosze na gorący obecnie temat, szczególnie, że część wątków z nim związanych przewija się od jakiegoś czasu w moich rozważaniach.

Kilka słów wyjaśnienia dla niewtajemniczonych, jeśli jeszcze tacy są. Artur Domosławski, dziennikarza Gazety Wyborczej, przyjaciel, a w każdym razie bliski znajomy Ryszarda Kapuścińskiego napisał jego biografię, w której uwzględnił również mniej chwalebne epizody z życia bohatera, mianowicie sprawę jego współpracy z tajnymi służbami PRL, swobodny stosunek do faktów, w niektórych znanych książkach (najwięcej w tym kontekście mówi się o "Cesarzu") oraz niuanse jego życia intymnego.
∨ Czytaj dalej

Kapuściński, ze względu na międzynarodowy rozgłos i uznanie, miał to nieszczęście, że dołączył do grona postaci leczących nasze kompleksy narodowe. Stał się więc nie tylko papieżem reportażu, ale jego Małyszem, Kubicą, Gortatem (w formie z ubiegłego sezonu) i Justyną Kowalczyk, razem wziętymi. Jego odbrązawianie rzecz jasna musi być procesem bolesnym, nie tylko dla wdowy, ale przed wszystkim dla jego duchowych "sierot".

Nie o strącaniu z pomnika chciałem jednak pisać. To temat oklepany. Przypadek Kapuścińskiego wydaje mi się interesujący z innych względów. To, że Kapuściński coś tam podpisał, pewnie nie jeden raz, zapewne też pisał raporty i spotykał się z kim trzeba (a raczej nie trzeba), było oczywiste dla każdego, kto miał choć blade pojęcie o tym czym był PRL. To jednak nie wpływa na ocenę jego pisarstwa. Nawet szef IPN, naczelny lustrator Polski, pan Kurtyka szukał dla niego rozgrzeszenia w radiowym wywiadzie. Natomiast to, co staje się prawdziwą rysą na portrecie reportera, to twierdzenia o tym, że zmyślał i podkolorowywał swoje relacje. Gdyby to okazało się prawdą, byłaby to zdrada nieporównanie większa niż paktowanie z czerwonym. Warto, żeby uświadomili sobie to ci, którzy 20 lat po upadku komunizmu, wciąż widzą w nim zło wcielone i matkę wszelkiego innego zła. Nie tak prosto, panowie i panie.
1 2 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

śnieg i kupy

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kztsu (gość), 03.03.10, 19:48:40

Bardzo trafnie to ująłeś - widziałem rysunek przedstawiający taki obraz z podpisem "przebiśniegi" - ilustrując Twój wywód tym rysunkiem można przedstawić całą kwintesencję www - "you never walk alone", maaan.
A propos Kapuścińskiego - pracę red. Domosławskiego mam na biurku po mojej lewej ręce w tej chwili nawet, już się za nią zabrałem. Książki Kapuścińskiego mam chyba wszystkie i wszystkie przeczytałem. Bazując na tym co przedstawiasz i na tym co sam o tej książce przeczytałem dziwią mnie (chyba nie jest źle jeżeli jeszcze coś nas dziwi) komentarze szczególnie dziennikarzy, tych mniej lub bardziej sławnych, w których potępiają w czambuł autora nie za to, że napisał ani nie za to co napisał ale za to, że się ośmielił. Tego nie rozumiem - i to ma być wolny kraj. No ale skoro dyrektor gabinetu politycznego premiera nie wie z kim się premier spotykał, to w sumie o co mi chodzi?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.