Dziennik Bałtycki » Sport » Justyna, złota z ciebie dziewczyna. Brązowy medal...

Justyna, złota z ciebie dziewczyna. Brązowy medal panczenistek! [FOTO]

Data dodania: 2010-02-27 21:03:34 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-03-01 12:40:51

14KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Sobotni wieczór był szczęśliwy dla Polaków. Wspaniałych wrażeń i czterech medali dostarczyły nam w Whistler nasze polskie zawodniczki. Justyna Kowalczyk zdobyła swój trzeci medal na tych igrzyskach olimpijskich. Było srebro i brąz. Przyszedł czas na upragnione złoto. Brązowy medal wywalczyły również polskie panczenistki: Katarzyna Bachleda-Curuś, Luiza Złotkowska i Katarzyna Woźniak.

Jak to napisać? Od czego zacząć? Od tego, że mamy drugi w historii zimowych igrzysk, a pierwszy od 38 lat złoty medal? Od tego, że Justyna Kowalczyk po pasjonującym finiszu pokonała Marit Bjoergen w biegu na 30 km i w wielkim stylu została mistrzynią olimpijską?

Od tego, że 27-letnia dziewczyna z Kasiny Wielkiej wybiegała sobie najważniejsze miejsce w historii polskich sportów zimowych? A może od tego, że Wojciech Fortuna wreszcie doczekał się na towarzystwo?
∨ Czytaj dalej
Trudny wybór. Zacznijmy więc tak: Justyna, jesteś wielka.

Kiedy Polka upadła wyczerpana za metą narciarskiego maratonu, wszyscy razem z nią próbowaliśmy złapać oddech. Ona dyszała ze zmęczenia, my z emocji. Bieg trwał półtorej godziny, a o sukcesie Kowalczyk zadecydowały szalona walka na ostatnich metrach i trzy dziesiąte sekundy. Mgnienie oka.
Kiedy na ostatnim zjeździe, kilkaset metrów przed metą pokazała się zgarbiona sylwetka Justyny wiedzieliśmy, że jest nieźle. Bjoergen jechała kilka metrów za nią.

Ktoś już zaczął nawet krzyczeć: ''Mamy złoto, mamy złoto!''. Jednak Norweżka nie miała zamiaru odpuszczać, wściekle walcząc o swoje czwarte (sic!) na tych igrzyskach zwycięstwo. Na ostatniej prostej zrównała się z Polką i zaczęła nawet ją wyprzedzać. Norwescy dziennikarze już zaczęli się ściskać i poklepywać z zadowoleniem. Jednak w tym momencie Kowalczyk odpaliła jakąś rezerwę energii. Jej ramiona i ręce zaczęły pracować mocniej, szybciej, a potężne odbicia kijkami sprawiły, że wysunęła się nieznacznie przed rywalkę. Tak przecięły metę.

Justyna, zanim zmęczenie powaliło ją na ziemię, wyrzuciła z radości w ręce w górę. Wygrała! Do wywalczonych wcześniej na tych igrzyskach brązowego i srebrnego medalu dorzuciła zloty. Genialna dziewczyna. Niektórzy mówią - bohaterka narodowa, - Ojej, już boję się tego określenia - uśmiechała się Kowalczyk. - Dokonałam pewnie dużej rzeczy, tym bardziej że nam, zawodnikom z Polski trudno jest się przebić w sportach zimowych do czołówki, o zdobywaniu medali olimpijskich nie wspominając. Jestem szczęściarą, bo mam fantastycznego trenera i wspaniałą ekipę.

Scenariusz tego biegu nie mógł zostać wymyślony i napisany lepiej. Iskry musiały lecieć, skoro w bezpośrednim starciu spotkały się ta, która w Whistler Olympic Park zgarnęła tytuł królowej balu (Bjoergen) i ta, która zarzuciła jej, że bez sterydowych leków astmę, które zażywa nic by tu nie zdziałała (Kowalczyk). Wprawdzie nie o rację szła walka kijek w kijek na finiszu, ale ten barwny, kontrowersyjny podtekst jeszcze bardziej rozpalał wyobraźnię kibiców. Zwłaszcza, że obie zawodniczki uciekły od grupy i próbowały się wzajemnie gubić już od 22. kilometra.

Długo z niewielką przewagą prowadziła Norweżka, ale Polka skutecznie skontrowała ją kilometr przed metą.

- Jak już do niej dobiegłam, to chwilę się za nią wiozłam i starałam się odpoczywać, o ile oczywiście przy takim tempie i wysiłku, to jest w ogóle możliwe. Chyba już wyglądałam na nieźle padnietą, bo dwa kilometry przed kreską słyszałam jak mój serwismen Paweł Brandt krzyczał do mnie: Justyna dasz radę, wytrzymaj! Wtedy sobie pomyślałam: kolego, za chwilę zobaczysz - uśmiechała się nasza narciarka. Co było dalej, doskonale wiemy.

Po biegu razem z Bjoergen zachowały się z wielką klasą. Norweżka stwierdziła, że nie ma żalu do Polki o krzywdzące wypowiedzi i że już zapomniała o całej sprawie, a w rewanżu doczekała się przeprosin. Takiej dogrywki nie spodziewał się chyba nikt.
1 2 3 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Geatulacje !!!

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

gutek (gość), 28.02.10, 13:37:45

niezależnie od tego jakie są Jej osobiste intencje, swoim sukcesem przyczynia się do promocji i chwały kraju....

odpowiedzi (0)

skomentuj

kowalczyk

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

wuj (gość), 28.02.10, 12:37:17

gratulacje dla kowalczyk! ale nie robcie z tego sprawy narodowej . ONa walczy o dwoja kariere i pieniadze a nie o sprawe polska

odpowiedzi (0)

skomentuj

Szechter zobacz,jest góralką i Polką a jaka wspaniała-napiszesz coś o niej?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

rodak (gość), 28.02.10, 12:30:41

"VANCOUWER"-jesteś burak ,albo raczej zielony grejfrut z handlowym kodem zaczynającym się od -729******.
Prawda obowiązuje nawet w Niebie .Justyna ma prawo mówić prawdę-skoro Bjoergen jest chora to zaraz odbędzie się paraolimpiada i może tam jest jej miejsce.

odpowiedzi (0)

skomentuj

NARÓD POLSKI W ZANADRZU MA WIELKIE CNOTY, A.....

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

KANTY (gość), 28.02.10, 12:17:09

PRZEWODZĄ NAMI SKRAJNE MIERNOTY .OD SKORUMPOWANYCH W SEJMIE I RZĄDZIE ,PO PARAFIALNEGO KSIĘDZA ,INTELEKTUALNA ,WSZECHOBECNA NĘDZA ,NĘDZA ,NĘDZA.

odpowiedzi (0)

skomentuj

@ vancouver

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

twój stary (gość), 28.02.10, 12:07:04

Na takich jak ciebie szkoda bajtów komentarza, bo i tak nie zrozumiesz. Widocznie jesteś dość mocno upośledzony, żeby myśleć, że 6 czołowych zawodniczek PŚ może chorować na astmę. Jeżeli na prawdę są chore, to niech spadają na paraolimpiadę- w końcu po to są te zawody. DLa zdrowych ludzi są zwykłe igrzyska. Justyna jest wielka, wielka bez dragów i należy to docenić. Resztę ćpunek należy lżyć na każdym kroku, żeby przestały oszukiwać. Nawet Majdić przyznała, że z tą "astmą" to jest podejrzana sprawa. Ale takie buce jak ty, mały i podły człowieczku, muszą zawsze wylać swoją żółć na ludzi wielkich. Czekamy na twoje sukcesy w sporcie, bo pisać kalumnie to każdy potrafi. POZDRAWIAM NORMALNYCH

odpowiedzi (0)

skomentuj

Justyna, złota z ciebie dziewczyna...

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

vancouver (gość), 28.02.10, 11:15:49

bożyszczem dla mnie nie jest, osiagnęła b.dobry wynik w jednym biegu i to należy docenić, ale jej niesportowa postawa nie przystoi reprezentantowi kraju ani mistrzowi olimpijskiemu, a zachowywała się jak BURAK. Dlatego żadnych pozytywnych emocji nie dostarczyła, a wręcz przeciwnie. Nie po to jedzie się na olimpiadę żeby deptać innych, nie na takiej imprezie. Prywatne wojenki zostaw sobie na inne okazje, zero klasy, babo z magla.

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

yol (gość), 28.02.10, 10:10:21

w tekscie bylo wczesniej 0,03 poprawili na 0,3

odpowiedzi (0)

skomentuj

Zwycięstwo charakteru.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ikuyo (gość), 28.02.10, 08:52:03

Bjoergen oprócz astmy ma przewagę nad Justyną także w sylwetce. Krótkie nogi i niskie zawieszenie powodują, że srodek cięzkości ma dużo niżej od Kowalczyk. Długi korpus zaś pozwala na używanie długich kijków. Chwała Justynie, że wygrała z cyborgiem.

odpowiedzi (0)

skomentuj

ZLOTA JUSTYNA

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

SYLWESTER (gość), 28.02.10, 08:43:15

PISALEM PANI, ZE SPORT JEST SPRAWIEDLIWY. WSZYSTKO ROZGRYWA SIE PODCZAS ZAWODOW
A NORWESZKI "ASTMA" NIE ZWYCIEZYLA PANI WSPANIALEGO PRZYGOTOWANIA.
PANI STALA SIE NOWA POLSKA BOHATERKA IGRZYSK OLIMPIJSKICH !.

G R A T U L U J E M Y !. SZCZESC BOZE !

odpowiedzi (0)

skomentuj

Imagick, czyli 0,03 sek.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

krakauer (gość), 28.02.10, 07:10:13

Imagick, masz spore kłopoty z rachunkami, bo przecież nie z matematyką. Nie rozróżniasz dziesiętnych od setnych części całości. Nie rozumiesz tekstu który czytasz. Jak dajesz sobie radę w życiu?

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 2 »

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", niedziela 27.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.