PolskaTimes.pl

Najlepszy program TV w sieci

Serwis powstaje we współpracy z The Times

sobota 11 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Maria, Lucjan, Łazarz

Raport z Wrzeszcza - Wieś Ogrodów

Raport z Wrzeszcza - Wieś Ogrodów

Henryk Tronowicz

Dziennik Bałtycki Henryk Tronowicz

2010-02-26 22:01:50, aktualizacja: 2010-02-26 22:02:36

Zacni wrzeszczanie, nieprzytomnie zabujani w swojej dzielnicy, dokonali niedawno wielkiego skoku na Politechnikę Gdańską. Wystarczył drobny komunikat w internecie, że oto w cyklu spotkań Politechnika Otwarta pokazany zostanie film "Wrzeszcz dawniej i dziś", a do lotu poderwało się pospolite ruszenie wrzeszczan, wspieranych przez niepoliczalnych w tłumie trójmieszczan.

Wyznaczona na projekcję sala 300 okazała się za ciasna. Nie pomogło otwarcie auli. Napór wrzeszczan tylko narastał. Nie pomógł balkon. Część publiczności dzieje Wrzeszcza śledziła więc stojąc pod ścianami.

Spotkania w Politechnice Gdańskiej mają ugruntowaną tradycję i gromadzą zwykle sporą publiczność. Rekord powodzenia w swoim czasie padł bodaj na koncercie Poznańskich Słowików Stefana Stuligrosza. W roku ubiegłym aula ledwo pomieściła grono osób pragnących zajrzeć prosto w oczy jasnowidzowi z Człuchowa, Krzysztofowi Jackowskiemu.

Ale pragnienie, aby spojrzeć na "Wrzeszcz dawniej i dziś" okiem autora filmu Jana Butowskiego uruchomiło u wrzeszczan pradawną ludzką tęsknotę - potrzebę wracania do źródeł, odkrywania jak drzewiej było, czy czasem - jak było naprawdę.
∨ Czytaj dalej
Reklama
Ustalaniem prawdy w kinie zajmiemy się innym razem, jako że to trud mozolny. Tymczasem Butowski nie przywdziewa togi kronikarza. Operuje kamerą ruchami konika szachowego. Swobodnie skacze po terytorium Wrzeszcza dzisiejszego i dawnego, niegdyś pięknie nazywanego Wsią Ogrodów.

Wszelako urodzajny areał ów niepodobna kamerą przeorać w ciągu 75 filmowych minut. Butowski i na Lisią Górę zajrzał, i Gaju Gutenberga nie pominął, a zdążył też zauważyć, że rdzenny Wrzeszcz - formalnie rzecz biorąc - nie ma własnego cmentarza...

W czasie projekcji większą część politechnicznej auli wypełniali widzowie o skroniach mocno posiwiałych. Zjawili się, bo jakby przeczuwali, że na ekranie pojawi się wizerunek Henryka Jabłońskiego, autora muzyki przeboju Mieczysława Fogga "Pierwszy siwy włos". Kompozytor mieszkał z rozmuzykowaną rodziną przy Jaśkowej Dolinie. Lecz reżyser robi cięcie i już z kamerą krąży wokół pomnika Marszałka Piłsudskiego, po czym panoramuje teren dawnych koszar przy Słowackiego i rejestruje spotkania zasłużonych kombatantów w kasynie oficerskim. Ale oto obiektyw kieruje się na fasadę kliniki przy Klinicznej i niektórzy widzowie z niedowierzaniem kręcą głowami, kiedy pojawia się informacja, że w swoim czasie szpital nazywano Domem Bociana (komu przeszkadzały piękne polskie nazwy?). Filmową uroczą wycieczkę po Wrzeszczu autoryzowali Andrzej Januszajtis i Ryszard Szwoch.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", poniedziałek 13.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy zakaz eksponowania symboli religijnych przez personel linii lotniczych jest słuszny?