Dziennik Bałtycki » Blogi » Raporty Henryka Tronowicza » Raport z benefisu. Dywanik bez kamer

Raport z benefisu. Dywanik bez kamer

Data dodania: 2010-02-21 13:57:17 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-02-21 13:57:57

Dziennik Bałtycki

Henryk Tronowicz

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Raport z benefisu. Dywanik bez kamer

Henryk Tronowicz

Mam drobne nawiązanie do benefisu redaktora Marka Ponikowskiego w Ratuszu Staromiejskim sprzed tygodnia. Twórcy i redaktorowi "Gdańskiego Dywanika" stuknęły cztery dekady pracy w mediach, a połowa tego czasu przypadła na gdańską telewizję.

I oto zabierając w czasie uroczystego spotkania z jubilatem głos, red. Roman Daszczyński delikatnie wspomniał o osobliwych manipulacjach, którymi w swoim czasie ktoś storpedował kandydaturę Marka Ponikowskiego na funkcję szefa gdańskiego ośrodka.

Komentując w gorzkich słowach partyjne nadania karier w TVP na wysokich stołkach, Daszczyński zaznaczył, że w tym wszystkim dopiero niepokojąca jest obojętność opinii publicznej wobec telewizji publicznej, która wyrazicielem opinii publicznej być powinna.

Pozwolę sobie dorzucić, że nie koniec na tym. Było bowiem tak, że wysoka centrala rozpisała na stanowisko szefa gdańskiej telewizji oficjalny konkurs.
∨ Czytaj dalej
I Ponikowski nie tylko do tego konkursu przystąpił, ale go wygrał. Wieść gminna niesie, że wygrał nawet w podskokach. I co? Ano nic! Triumf Ponikowskiego nieoczekiwanie zamieciono pod dywan. Zamieciono starannie. Tyle wiadomo. Nie wiadomo, kto zamiatał. Nie można się połapać, jacy to inni szatani byli tam czynni. Tak brzmi jedno z tych kłopotliwych pytań, które objęte są nieśmiertelną klauzulą "tajne łamane przez poufne". Miało być w naszym życiu publicznym więcej jawności, a wyszło jak zawsze. Poza tym ciekawe, wedle jakiej to logiki rozpisuje się podobne konkursy?

Klarowną implikację w czasie benefisu wywiódł senator Edmund Wittbrodt, dla którego Telewizja Gdańsk to - w pierwszym rzędzie - "Gdański Dywanik". A toć "Dywanik" to Ponikowski. I wreszcie, skonkludował senator, Ponikowski to wiedza i rzetelność, kultura i klasa.

Na autorytet i kulturę osobistą Marka Ponikowskiego silny nacisk położył też gdański prasoznawca prof. Wiktor Pepliński, który wyliczył liczne zasługi jubilata jako wychowawcy narybku dziennikarskiego na Uniwersytecie Gdańskim. I wreszcie prof. Stefan Chwin, dzieląc się zabawnymi doświadczeniami z kontaktów z żurnalistami, wszem i wobec oznajmił, że zaproszenia do wzięcia udziału w "Gdańskim Dywaniku" traktuje zawsze jako zaszczytne wyróżnienie.

Otóż gdzieś zapodziało nam się pojęcie osobowości telewizyjnej. A z dziennikarskiego obowiązku odnotuję, że telewizja filmowała przebieg uroczystości z ukrytej kamery.

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.