Dziennik Bałtycki » Rejsy » Sławomir Neumann: Pełen odjazd wokół nas

Sławomir Neumann: Pełen odjazd wokół nas

Data dodania: 2010-02-19 12:59:32 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-02-19 13:11:43

Dziennik Bałtycki

rozmawia Ryszarda Wojciechowska

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Sławomir Neumann: Pełen odjazd wokół nas

Poseł Sławomir Neumann (© Marcin Obara)

O tym jak zasypia ze Zbigniewem Chlebowskim i budzi się z Mariuszem Kamińskim, opowiada poseł Sławomir Neumann, członek sejmowej komisji hazardowej

Pisze Pan wiersze?
Nie.

Pewnie Pan teraz żałuje, że nie ma takiego talentu.

Niech każdy robi to, co potrafi najlepiej.

Ale wiersze to sposób na medialne życie. Poseł Jerzy Stefaniuk w komisji pyta rzadko. A jak już, to przeważnie o golfa. A i tak zostaje w pamięci widzów dzięki strofom, jakie o komisji tworzy. Tymczasem Pan jest trochę jak cień. Zaraz, zaraz, Neumann? A kto to jest? - słychać czasami.
I to ma mnie martwić?
∨ Czytaj dalej
Nie znalazłem się w tej komisji po to, żeby pisać wierszyki. My chcemy rzeczywiście tę sprawę wyjaśnić. Zresztą mnie i tak jest ostatnio dużo w mediach. Wbrew temu co pani mówi, czuję, że jestem już wystarczająco rozpoznawalny.

Jak Pan to czuje?
Widzę to podczas spotkań z ludźmi. Niektórzy podsuwają mi nawet ciekawe pytania do świadków. Kiedyś wsiadałem do taksówki i taksówkarz na mnie nie reagował. Teraz od razu słyszę: a kiedy skończycie, a czemu ten czy tamten tak się zachowuje? Straciłem prywatność. I widzę, że jestem już bardziej surowo oceniany. Kamery obserwują nas przez kilkanaście godzin dziennie. I wyłapują wszystko. Nawet głupie pytania. Niestety, te głupie mają szansę stać się newsem, a nie te merytoryczne.

Pan uważa, że takie kabaretowe podejście posła Stefaniuka do sprawy jest dobre?
Nie jest dobre.

Ale czy ktoś z was mu to mówi?

On już na samym starcie zapowiedział, że nie przyszedł tu po to, żeby szukać. Przyszedł, bo został oddelegowany. I tak się zachowuje. Czasami szybciej wychodzi z posiedzeń. A w tych zamkniętych często nie bierze udziału. Ma do tego prawo. Nikt go nie zmusi.

To jednak nie w porządku. Został wybrany po to, żeby pracować, a nie błaznować.

Zgoda. Ale on też zadaje dobre pytania. Tylko nie przebijają się do medialnej świadomości.

Dziennikarze, którzy obserwują pracę komisji hazardowej, zwracają uwagę na pewną nieudolność waszej komisji. Wygląda to tak, jakbyście czasami nie wiedzieli, o co pytać.
Bo wszyscy się pewnie spodziewają, że przyjdzie świadek i powie coś, co wywróci w komisji wszystko do góry nogami.
(...)
Coś Pana zadziwiło przy pracy w komisji hazardowej?
Odniosłem wrażenie, że to co się dzieje w samym Sejmie, nikogo nie obchodzi. Dziennikarze interesują się głównie komisjami, naszą i tą do sprawy śmierci Olewnika. Innej pracy Sejmu nie ma. Przekaz jest więc mocno skrzywiony. W ostatnim czasie tylko raz w mediach mówiłem na inny temat niż komisja hazardowa. Byłem wyjątkowo szczęśliwy, że mogę o czymś innym pogadać, a nie tylko o tym co powie Sobiesiak, Chlebowski czy Kamiński. Ja już się z tym budzę.

Zasypia Pan z Chlebowskim, a budzi się z Kamińskim, tak?
W dużym skrócie tak można powiedzieć. Sobiesiak też powiedział, że chciałby szybko z tego wyjść, bo jak się wyraził - pani Kempa śni mu się po nocach. On też powiedział, że to nie był horror.

Tak ładnie wygląda, że nic dziwnego.
On też powiedział, że to nie był horror.

Pełna wersja wywiadu z posłem Sławomirem Neumannem w magazynie "Rejsy" w piątkowym, papierowym wydaniu "Polski Dziennika Bałtyckiego"

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

człowiek

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

dziadek (gość), 19.02.10, 20:48:01

o twarzy debila ,psychice niemowlaka czyż ten człowiek zasiada w komisji /zwiercidlane odbicie przekrętów platformy/

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", niedziela 27.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.