Dziennik Bałtycki » Dziennik Akademicki » Odeślijmy magisterium do lamusa

Odeślijmy magisterium do lamusa

Data dodania: 2009-11-09 11:29:14 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-11-09 11:29:14

Dziennik Bałtycki

Tomasz Sokołów

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Szumnie zapowiadana sanacja szkolnictwa wyższego tuż-tuż. Rada Ministrów właśnie "przyklepała" projekt minister Kudryckiej, który ma zmodernizować nasze uniwersytety. Wszystko ma być pięknie, bogato i merytorycznie. Jednakże w ferworze akademickiej rewolucji rząd zapomniał usunąć mały, acz szkodliwym detal - magisterium.

Jako świeżo upieczony absolwent uniwersytetu mógłbym godzinami rozwodzić się nad bezsensem pisania i bronienia pracy magisterskiej (tudzież licencjackiej). Zresztą nie jestem sam. Cała rzesza już-magistrów i jeszcze-nie-magistrów mi wtóruje. Ci pierwsi, bo wiedzą, że wszystko odbywa się pro forma, drudzy - gdyż też to wiedzą, lecz dodatkowo muszą się napocić, pisząc wspomnianą rozprawę. Skądinąd ja także słyszałem od starszych kolegów z roku, że "magisterka to jedna wielka ściema", nie sądziłem jednak, że aż taka.
∨ Czytaj dalej


Absurd tworzenia pracy dyplomowej objawił mi się w pełni, gdy oddałem po raz pierwszy cały jej tekst do sprawdzania promotorowi. Okazało się, że miast dogłębnej analizy mego dzieła profesor jedynie zaznaczył przy kilku akapitach uwagi dotyczące stylu. Na pytania merytoryczne usłyszałem zaś zdawkowe "w porządku". Przykład ten i tak nie jest ekstremalny - w końcu mój promotor w ogóle zainteresował się pracą. Koleżanka, która nie miała już tyle szczęścia, od swego opiekuna usłyszała wprost, że "nie chce mu się tego czytać". Wyobraźmy sobie zdumienie dziewczyny, która spędziła kilka miesięcy na płodzeniu prawie 120-stronicowego dzieła. Szczęśliwie "psor" przewertował wstęp i zakończenie.

Problem z "dyplomówkami" nie tkwi jednakże tylko w obojętnym podejściu do nich kadry dydaktycznej. Myślę, że ową niewrażliwość promotorów może powodować fakt, że większość z prac jest po prostu słaba, nienowatorska. Powielają one standardowe treści, nie przesiąka ich żadna świeża myśl. Co gorsza - często nie jest to przez studenta zamierzone. Oczywiście w niektórych dziedzinach problem ten nie zachodzi, nieraz jednak (np. w przypadku prawa) bardzo ciężko jest nie tylko na coś twórczego wpaść, ale nawet nie powielić sztampowego tematu. W końcu, przykładowo, w prawie cywilnym większość instytucji ma swój początek już w starożytnym Rzymie! W takim przypadku praca magisterska staje się kompilacją kilku monografii, a celem badawczym jest, w gruncie rzeczy, jałowa "dogłębna analiza" wybranego zagadnienia.

Należałoby więc się zastanowić: co jest źródłem porażki instytucji magisterium? Nastawienie kadry? Fakt, że niektóre materie naukowe nie nadają się do ubrania w formę pracy magisterskiej (jak rzeczone pra-wo)? Czy w końcu miałkość wywodu spowodowana lenistwem studenta? Wydaje się, że wszystko po trochu. Toteż darując sobie zabawę w poszukiwanie winnych - należy stanowczo stwierdzić, że nad magisterium zapłakać trzeba.

Zresztą wielu w Polsce już to robi. Jak były dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu - Andrzej Szwarc, który w 2007 roku proponował zastąpienie pracy magisterskiej egzaminem ze wszystkich przedmiotów. Prócz tego student musiałby przygotować cztery krótkie teksty dotyczące konkretnych problemów prawnych. Koncepcję tę podchwyciło ministerstwo. Po zmianie rządu sprawa jednak ucichła.

Pomysł prof. Szwarca jest odważny, ale też być może jednym z tych, które odwróciłyby proces dezawuacji tytułu magistra. Na każdym kroku słychać, że "dziś skończenie studiów to jak przed wojną liceum". Bolejąc, muszę się z tym sloganem zgodzić.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Magisterium

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

grot (gość), 11.11.09, 19:22:19

Gdynia, 11 listopada 2009

Dziennik Bałtycki
Strona DZIENNIK AKADEMICKI

W numerze 171 z 9-11-2009 Dziennika Akademickiego zamieszczony został list młodego absolwenta prawa - Tomasza Sokołowa zatytułowany jako apel do władz państwowych „Odeślijmy magisterium do lamusa”.
Autor formułuje ten apel na podstawie własnych obserwacji i rozmów ze swoimi kolegami – studentami UG.
Tak wąski zakres obserwacji z pewnością nie upoważnia do formułowania ocen ogólnych, ale przytoczone w treści przykłady, wskazują na potrzebę zróżnicowania finalnego sprawdzianu wiedzy przy kończeniu studiów w szkołach wyższych.
Z pewnością wypowiadający się na ten temat absolwenci uczelni technicznych czy kierunków przyrodniczych mogą udowodnić, że prowadzane przez nich tematy dla przygotowania prac licencjackich i magisterskich stanowiły ważny element w ich przyszłej karierze zawodowej.
Jednak obowiązujący jednolity system, wobec inflacji kierunków kształcenia i placówek dydaktycznych (podobno w Polsce jest największa w Europie ilość prywatnych „wyższych” uczelni) i związane z tym obniżenie poziomu, powinien być poszerzony o inne formy, zróżnicowane w zależności od kierunków studiów.
Bowiem anegdotyczne są określenia absolwentów uczelni sportowych „magister od skakania” czy wirtuozów kończących uczelnie muzyczne „magister od fujarki”.
Przedmiotowy list absolwenta prawa i podane przez niego próby reform na niektórych uczelniach dowodzą aktualności tematu w środowisku akademickim potrzeby dysputy publicznej.
Janusz Gromek

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.