Dziennik Bałtycki » Wiadomości » Bytów: Pomorscy walczą o dzieci z niemieckim urzędem

Bytów: Pomorscy walczą o dzieci z niemieckim urzędem

Data dodania: 2009-09-24 09:26:00 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-09-29 08:55:00

Dziennik Bałtycki

Marcin Pacyno

7KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Bytów: Pomorscy walczą o dzieci z niemieckim urzędem

Wojciech Pomorski od 7 lat walczy o prawo do widywania swoich córek (© M. Pacyno)

Jugendamt, niemiecki urząd ds. dzieci, zabronił rodzicom Wojciecha Pomorskiego z Bytowa widywania się z ich wnukami.

Dzieci kilka lat temu do Niemiec uprowadziła była żona ich syna - rodowita Niemka. Wojciech Pomorski walczy o prawo do widywania wnuków. Teraz tę szansę dodatkowo odebrano jego rodzicom.

Dziadkowie zwrócili się do austriackiego sądu, gdzie obecnie przebywa była żona Pomorskiego wraz z dziećmi, o wydanie zezwolenia na widywanie wnuczek. Sąd wystąpił do niemieckiego Jugendamtu o wystawienie opinii. Odpowiedź zszokowała rodzinę Pomorskich.

- Obie dziewczynki przyznają, że nie chcą utrzymywać kontaktów ani z ojcem, ani z dziadkami - pisze do wiedeńskiego sądu Margit Badner z Jugendamtu. - Pani Pomorska stworzyła sobie w Austrii nowy, przytulny dom i próbuje radzić sobie jak tylko potrafi, a decyzję o spotkaniach z dziadkami pozostawia dzieciom - pisze urzędniczka, która w akapicie poświęconym opinii dzieci zauważa, że: "Kontakty z dziadkami, gdy istniało małżeństwo, były jedynie luźne.
∨ Czytaj dalej
Ojciec, którego dzieci odrzucają, chce być podczas wizyt dziadków również obecny. Z punktu widzenia dzieci nie ma już serdecznej i silnej więzi z krewnymi ze strony ojca" - zauważa niemiecka urzędniczka.

Pomorscy są oburzeni opinią wystawioną przez niemiecki urząd. Wysłali nawet pismo odwoławcze do wiedeńskiego sądu. Twierdzą, że Jugendamt przedstawia sprawę jednostronnie. - Obecność ojca przy widzeniach miała spowodować to, że sąd nie musiałby szukać tłumacza, bo on zna bardzo dobrze język niemiecki - wyjaśniają Wacław i Gertruda Pomorscy.

- Wcale nie chcieliśmy wykorzystać tej sytuacji do zainspirowania spotkania naszego syna z dziećmi. To bezpodstawna insynuacja - zastrzegają.

Pomorscy czekają na decyzję sądu po apelacji. Są pełni obaw, bo ich syn już pół roku czeka na wyrok. Przypomnijmy, że ostatnia rozprawa dotycząca ewentualnego przyznania prawa do widywania się z dziećmi zapadła 16 marca tego roku. Teoretycznie sąd miał pół roku na wydanie wyroku. Nie zrobił tego do dziś.

Wojciech Pomorski jest kłębkiem nerwów. Po cichu liczy, że wyrok będzie dla niego korzystny, bo chciałby zobaczyć w końcu swoje dwie córki. - Po decyzji zakazującej widywania się z dziadkami jestem pełen obaw. Po cichu liczę jednak, że austriacki sąd zreflektuje się i zauważy, że niemieccy urzędnicy dyskryminują polskich rodziców - komentuje Pomorski.

Polscy rodzice walczą z niemieckim urzędem


Wojciech Pomorski nie jest pierwszym polskim rodzicem, który spiera się z niemiecką stroną o prawo do widzenia swoich dzieci.

Dwa lata temu jedna z Polek była na tyle zdesperowana, że porwała dziecko z Niemiec, które po rozwodzie odebrał jej Jugendamt. Przez długi czas ukrywała się.
- Z Jugendamtem nie da się wygrać, więc porwanie jest jedynym rozwiązaniem - tłumaczyła rok temu matka.

Okazało się, że miała rację, bo w końcu polski sąd nakazał niemieckiemu ojcu wydanie jej dziecka. Niemiecka strona uszanowała ten wyrok.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Tak, wstydźcie się, że na to pozwalacie, by tak krzywdzono Polaków!!!

zgłoś +3 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Polak (gość), 08.10.09, 04:22:57

Całkowicie solidaryzuję się z wpisami poniżej. Nic dodać, nic ująć.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 3

Nie: 0

skomentuj

Polskie władze!Wstydźcie się!

zgłoś +3 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Piotruś -Bytów (gość), 24.09.09, 21:28:08

Wojtku,jak wiesz,od dawna śledzę Twoją walkę o odzyskanie córek,i cały czas zastanawiam się,dlaczego do tej pory w tej sprawie nic nie zrobił polski rząd?!Zamiast pomagać rodakom,polski rząd marnotrawi swój czas i pieniądze podatników na często bezsensowne podróże,z których nasze społeczeństwo nie ma żadnych korzyści.To wielka ujma dla polskiego rządu,że wielu obywateli nie może liczyć na jego pomoc,w szczególności prawną.Zyczę ci Wojtku wytrwałości,i osiągniecia wymarzonego celu-odzyskania córek.A co się z tym wiąże,żeby dzięki stowarzyszeniu,które założyłeś,wiele innych rodzin uzyskało potrzebną pomoc.
Piotruś z rodzinką.Studzienice.Pozdrawiamy gorąco.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 3

Nie: 0

skomentuj

Jugendamt

zgłoś +3 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

CARO (gość), 24.09.09, 17:30:28

Zgadzam sie z Paniami ponizej,to co dzieje sie w tym kraju to skandal!!!a pana Wojciecha podziwiam za cierpliwosc i wytrwalosc.Musi byc naprawde wspanialym tata.Zycze naprawde duzo ,duzo cierpliwosci i wytrwalosci!

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 3

Nie: 0

skomentuj

(Nad) ludzmi oni zawsze się czuli!!!

zgłoś +3 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jacek (gość), 24.09.09, 17:26:50

Co tu dużo gadać. Oni zawsze mieli i - jak widać mają - manię (nad) ludzi. Więc bądżmy konsekwentni. To inny gatunek i nie wolno się z nimi wiązać. My to ludzie, a oni to (nad-)ludzie. Inny gatunek ;), wiec nie wolno się mieszać. To tak jak ludzie i np. małpy. Jasne? Są też przysłowia że np. "Jak świat światem niemiec (świadomie pisane z małej litery) nie będzie Polakowi bratem". Coś w tym jest. A Pan Pomorski zrobił kiedyś wielki błąd, że się związał z niemką i miał z nią córki.... Polska naiwność.... My wybaczamy wojny, morderstwa (i prosimy o wybaczenie sic!) a oni? Nic sie nie zmienili (hitlerki z austrii i pozostałego hitlerkowa) do dzisiaj.... Pozdrawiam. Jacek

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 3

Nie: 0

skomentuj

(Nad) ludzmi oni zawsze się czuli!!!

zgłoś +3 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jacek (gość), 24.09.09, 17:24:34

Co tu dużo gadać. Oni zawsze mieli i - jak widać mają - manię (nad) ludzi. Więc bądżmy konsekwentni. To inny gatunek i nie wolno się z nimi wiązać. My to ludzie, a oni to (nad-)ludzie. Inny gatunek ;), wiec nie wolno się mieszać. To tak jak ludzie i np. małpy. Jasne? Są też przysłowia że np. "Jak świat światem niemiec (świadomie pisane z małej litery) nie będzie Polakowi bratem". Coś w tym jest. A Pan Pomorski zrobił kiedyś wielki błąd, że się związał z niemką i miał z nią córki.... Polska naiwność.... My wybaczamy wojny, morderstwa (i prosimy o wybaczenie sic!) a oni? Nic sie nie zmienili (hitlerki z austrii i pozostałego hitlerkowa) do dzisiaj.... Pozdrawiam. Jacek

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 3

Nie: 0

skomentuj

To nieludzkie co tam z Polakami robią!!!

zgłoś +3 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Justyna G. (gość), 24.09.09, 16:58:54

Solidaryzuję się tak jak Pani Jolanta z walką Wojciecha Pomorskiego i jego rodziny o godność i normalność w tamtym nienormalnym kraju - krajach. To dla mnie wzór kochającego ojca. Tyle lat już, aOn dalej walczy o swoje córeczki. Jak on je musiał i musi je wciąż kochać, że po prawie sześciu latach jeszcze mu się "nie znudziło" o nie walczyć.......Liczę na stanowcze interwencje naszych polskich władz. Tylko po Tusku i Sikorskim....nie można się tego niestety na pewno spodziewać. Polityka na kolanach.... Prezydent? Może On? Pozdrawiam. Justyna z Pomorskiego

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 3

Nie: 0

skomentuj

Jugendamt relikt z 1939 r.

zgłoś +3 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jolanta Z. (gość), 24.09.09, 16:20:20

Śledzę od lat walkę Pana Pomorskiego o godność jego i jego Córeczek i prawo do ich spotkań. Teraz dowiaduję się, że Oni jeszcze nawet Dziadkom i całej polskiej rodzinie tego zabraniają. Ale....Niemcy (Austriacy to to samo - ponoć jeszcze gorsi) to właśnie (nieludzcy) Niemcy (skąd my to znamy....). życzę powodzenia w walce i...wytrwałości Panie Pomorski i Pana Rodzinie. Niech Pan sie trzyma. Super, ze założył też Pan Stowarzyszenie, które pomaga ludziom w takich skandalicznych przypadkach (www.dyskryminacja.de). Podziwiam Pana. To jest Ojciec, Kaszub i Polak. Uczcie się wszyscy od Pana Pomorskiego

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 3

Nie: 0

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", niedziela 27.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.