PolskaTimes.pl

Najlepszy program TV w sieci

Serwis powstaje we współpracy z The Times

środa 16 maja 2012 r. imieniny obchodzą: Andrzej, Małgorzata, Wieńczysław

Pomorze: Zakaz wstępu na mieliznę

Dziennik Bałtycki Szymon Szadurski

Data dodania: 2009-09-02 21:34:49 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-09-03 14:59:08

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Pomorze: Zakaz wstępu na mieliznę

Losy widowiskowego Marszu Śledzia stanęły pod znakiem zapytania (© Tomasz Bołt)

Możliwość organizowania w przyszłości tradycyjnego Marszu Śledzia, czyli przeprawy grupy śmiałków z Kuźnicy na Półwyspie Helskim, przez Zatokę Pucką, do cypla w Rewie koło Gdyni, stoi pod znakiem zapytania.

Znaczna część trasy przebiega bowiem przez tereny, które mają być w przyszłości chronione. Na unikatowych fragmentach Zatoki Puckiej, Rybitwiej Mieliźnie i Ryfie Mew Urząd Morski w Gdyni już w 2010 roku zamierza zamontować kamery. Wszystko, aby nie dopuścić do obecności ludzi na tym terenie i ograniczyć żeglugę.

Do akcji przyłącza się prof. Krzysztof Skóra, dyrektor Stacji Morskiej Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego na Helu, który zapewnia, iż zrobi wszystko, aby w najbliższym czasie, czyli najlepiej w perspektywie dwóch lat, Ryf Mew uznany został za chroniony rezerwat przyrody.
∨ Czytaj dalej


Już zresztą w tym roku przeciw organizacji marszu protestowali ekolodzy z WWF Polska, a 13 września organizują kolejną konferencję w tej sprawie. Zdaniem Pawła Średzińskiego z WWF uczestnicy marszu zakłócają spokój ptaków, mających swoje siedliska na mieliźnie.

Dr Andrzej Królikowski, dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni, zwraca uwagę, że ograniczenia dotyczące ruchu ludzi i jednostek w rejonie Ryfu Mew zawarto już w pilotażowym projekcie planu zagospodarowania przestrzennego zachodniej części Zatoki Gdańskiej. Podkreśla ponadto, że tereny mielizny dawno włączono do systemu ochrony siedliskowej i ptasiej NATURA 2000, a leżą one także w granicach Nadmorskiego Parku Krajobrazowego.

- Mimo to nie ma obecnie przepisów, na podstawie których mógłbym zakazać prowadzenia w tej okolicy żeglugi i turystyki pieszej - przyznaje Królikowski.

Dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni zaraz jednak dodaje, iż sytuacja diametralnie zmieni się w momencie, gdy Ryf Mew uznany zostanie za rezerwat przyrody. - Wstęp ludzi, czy marsze, będą wtedy zakazane, a nasi urzędnicy będą mieli możliwość, aby na podstawie zapisu z kamer egzekwować ten zakaz - stwierdza.

Zdaniem dyrektora Urzędu Morskiego mieliźnie bardziej szkodzi jednak nie tyle Marsz Śledzia, podczas którego uczestnicy są nadzorowani przez organizatorów i stosują się do ustalonych zasad, starając się np. nie hałasować, lecz niekontrolowane biwaki, czy szarże skuterami w okolicach Ryfu Mew.

- Widziałem ostatnio zdjęcia z podobnego, dzikiego biwaku - mówi Królikowski. - Takie eskapady powodują znaczne zniszczenia w przyrodzie. Na pewno nie mogą odbywać się na jednym z nielicznych na polskim wybrzeżu miejsc wypoczynku ptaków i ssaków morskich, na którym - jak usłyszałem ostatnio od naukowców - pojawiają się nawet foki. Inna sprawa, że na Rybitwiej Mieliźnie piesi nie powinni pojawiać się również ze względów bezpieczeństwa, zalegają tam bowiem niebezpieczne wraki, a prawdopodobnie także niewybuchy lotnicze, pozostałe po poligonie Marynarki Wojennej i Wojsk Lotniczych.
1 2 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Marsz Śledzia

zgłoś 0 / 0

Ratownik WOPR (gość), 03.09.09, 21:51:05

Paniętam, że Marsz Śledzia podpadł już WOPR w związku z organiozacją zabezpieczenia. Teraz, uważam ekolodzy mają zupełną rację. Niestety samorządy powiatu puckiego mają swoją politykę i nie liczą się z nikim i niczym. Ale Czemu się dziwić, skoro w Marszu śledzia bierze udział pan Burmistrz Jastarni mający wszystko w nosie. WOPR mając na uwadze to, że w okolicy Rybitwy też może ktoś, kto mimo wszysto się tam wybierze, będzie potrzebował pomocy w swoim projekcie dotyczącym zabezpieczenia Zatoki Puckiej przewidział tam poduszkowiec ratowniczy, żeby chronić środowisko, przedewszystkim podwodne. Nie wspomnę o Karetce Wodnej którą o wiele sybciej można dostać się do 3-miejskich szpitali z pacjętem po incydencie kardiologicznym. Ale to wszystko jak groch o ścianę.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", środa 16.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama