Dziennik Bałtycki » Aktualności » Puck: Marsz Śledzia pod lupą ekologów

Puck: Marsz Śledzia pod lupą ekologów

Data dodania: 2009-07-24 17:58:25 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-07-24 17:58:25

Dziennik Bałtycki

Krzysztof Miśdzioł, Piotr Niemkiewicz

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

W przyszłą sobotę przez Zatokę Pucką ruszy kolejny Marsz Śledzia.

Jego uczestnicy, głównie pieszo, brodzić będą od Kuźnicy do Rewy, zatrzymując się po drodze na tzw. Ryfie Mew. To piaszczysta łacha na środku zatoki.

Ten postój nie podoba się ekologom. Członkowie ekologicznej organizacji WWF twierdzą, że to jedyne miejsce na tym akwenie, gdzie spokojnie mogą odpoczywać foki i ptaki. - Czy ktoś z nas chciałby, aby po jego kanapie odbywał się spacer dziesiątków lub setek ludzi?
∨ Czytaj dalej
- pyta Paweł Średziński z WWF Polska.
Dlaczego akurat na Ryf Mew ruszają podróżnicy nie rozumie też profesor Krzysztof Skóra ze Stacji Morskiej w Helu.

- Nad zatoką brakuje już miejsca na wszystkie ludzkie potrzeby. A co z potrzebami przyrody? - pyta znany biolog. - Dostrzegł to gdyński Urząd Morski, tworząc pilotażowy plan zagospodarowania przestrzeni tego akwenu. Rodzi się poważny konflikt m.in. pomiędzy użytkownikami: rybakami, żeglarzami, kitesurferami, windsurferami, motorowodniakami itp. a potrzebami fauny i flory tego miejsca.

Burmistrz Jastarni Tyberiusz Narkowicz już siedem razy brał udział w marszu i wybiera się po raz kolejny. - Nigdy na ryfie nie spotkaliśmy foki, a ptaki odlatują gdy przechodzimy, ale potem wracają - mówi Narkowicz. - Uważam, że to bicie piany przez ekologów, my przyrodzie nie zagrażamy, a wręcz staramy się doprowadzić do oczyszczenia tego miejsca, bo w pobliżu był poligon Marynarki Wojennej.
Pomysłodawcą marszu jest gdynianin Radosław Tyślewicz. Impreza odbywa się dwa razy w roku.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Saper i ekolog

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Panna wodna (gość), 25.07.09, 08:07:58

Panie Tyberiuszu - poligon nie był "w pobliżu" tylko na ryfie i nie MW go stworzyła w czasie wojny. No i czemu Pan lubi połoszyć ptaki ? Foki to przed Panem uciekają wczesniej niz Pan je dostrzeże. Czy Pan tam idzie aby wlecieć na minie ? Robi Pan kiepska minę do tego rodzaju gry. Tak trudno się przyznać do błędu.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.