Kołakowski

Data dodania: 2009-07-18 20:32:50 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-07-24 15:10:03

Dziennik Bałtycki

Dariusz Szreter

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Kołakowski

Dariusz Szreter

Sobota, 18 lipca 2009

Podobno o naszej ocenie danej osoby decyduje pierwsze kilkanaście, a według niektórych nawet kilka, sekund znajomości. Okoliczności, w jakich poznałem Leszka Kołakowskiego, a ściślej mówiąc, dowiedziałem się, że ktoś taki istnieje pamiętam dokładnie. Było to za środkowego Gierka.

Telewizyjny "Dziennik" w owym czasie rozrósł się do 60-minutowego spektaklu propagandowego pt. "Wieczór z dziennikiem", nadawanego w obu dostępnych kanałach jednocześnie. I właśnie tam, któregoś dnia pierwszy raz usłyszałem o profesorze Leszku Kołakowskim. Był on w owym czasie objęty zapisem cenzorskim, o czym oczywiście, jako nieuświadomiony politycznie uczeń podstawówki, nie miałem pojęcia.
∨ Czytaj dalej
Treści informacji nie uchwyciłem, bo jak to zwykle bywało podawano to w sposób mętny. Prawdopodobnie chodziło o potępienie jakiegoś apelu czy wystąpienia profesora w sprawie sytuacji politycznej w Polsce. Do dziś brzmi mi w uszach odczytany przez spikera komentarz: "Nie potrzeba nam takich profesorów, którzy szkalują naszą ojczyznę".

Ten "obraz" Leszka Kołakowskiego, jako obiektu ataku peerelowskiej propagandy, wrył mi się w pamięć i kiedy kilka lat później moi wykładowcy na KUL-u mówili o Kołakowskim jako krypto-marksiście albo reprezentancie marksistowskiego egzystencjalizmu, wzruszałem ramionami. Podobnie reagowałem na zarzuty dotyczące jego młodzieńczego zaangażowania w komunizm. Ja swoje wiedziałem: nie może być żadnym marksistą, skoro komuniści uznali, że jest dla nich niebezpieczny. Wkrótce miałem się przekonać, że nie tylko dla nich, ale wszelkich głosicieli prawdy nieomylnej.

Z kolegami między sobą mówiliśmy o nim "Kołak". Brzmi to poufale i niezbyt elegancko, ale cóż - jako studenci filozofii czuliśmy się za pan brat z wszystkimi wielkimi myślicielami przeszłych i obecnych czasów. Zresztą kiedy ma się dwadzieścia lat, szacunek dla autorytetów nie jest akurat czymś, co ma się w nadmiarze. W tym wieku każdy nosi jeszcze buławę w plecaku, a list gratulacyjny od Akademii Noblowskiej w tylnej kieszeni jeansów. Ale ten "Kołak" wypowiadany był zawsze z uznaniem w głosie. To był Ktoś. I to wcale nie dlatego, że w trzech tomach rozprawił się z marksizmem. Bankructwo tej ideologii było oczywiste. Wolny rynek już się wykluwał. Przekonałem się to tym boleśnie właśnie przy zakupie podziemnej edycji "Głównych nurtów marksizmu". Jak się potem okazało przepłaciłem pośrednikowi (koledze z roku) dwukrotnie. Za "Obecność mitu" i "Religię" (w fatalnym tłumaczeniu, dopiero potem przywiozłem z Londynu wydany w Aneksie autoryzowany przekład pt. "Jeśli nie ma Boga...") zapłaciłem już znacznie mniej, ale były to książki dużo większej wagi intelektualnej.
1 2 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

DzoKjisSIZtS

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

tLtpQGmVrygg (gość), 23.02.11, 21:06:21

WkKj8r pvamgppmdbxu, [url=http://dkfpiqhgsagd.com/]dkfpiqhgsagd[/url], [link=http://saynwoerfpoj.com/]saynwoerfpoj[/link], http://aiymfqwqpiyr.com/

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.