Dziennik Bałtycki » Rejsy » Najjaśniejsza gwiazda Kopernika

Najjaśniejsza gwiazda Kopernika

Data dodania: 2009-07-13 15:12:56 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-07-13 15:21:05

Dziennik Bałtycki

Graźyna Antonowicz

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Najjaśniejsza gwiazda Kopernika

Codziennie w Izbie Kopernika na ul. Mariackiej obracana jest jedna strona repliki dzieła "O obrotach sfer niebieskich". (© Grzegorz Mehring)

W XVI wieku, gdy Gdańsk był najbogatszym miastem Rzeczpospolitej i jednym z najpotężniejszych ośrodków handlowych w Europie, spotkali się Anna i Mikołaj.

On kanonik we Fromborku, astronom - jak się miało w przyszłości okazać jeden z największych w
dziejach ludzkości. Ona - córka holenderskiego kupca, Arenda van der Schillinga, którego z Kopernikiem łączyło powinowactwo oraz fakt, że obaj byli prawnymi opiekunami osieroconych dzieci dalszych krewnych.

Jest rok 1529. Właśnie trwa Jarmark św. Dominika, do portu przybiło wiele okrętów załadowanych hiszpańskim i francuskim winem, jedwabiem, oliwą, portugalskimi korzeniami i innymi towarami. Ruch w mieście jest wielki. Nieoczekiwanie na ulicy Mariackiej pojawia się Anna Schilling. Strojne suknie pięknej Holenderki mienią się w słońcu. Powabna sylwetka i śliczna twarz radują oczy przechodniów, nawet bogate mieszczki szepczą: Patrzcie, to idzie córka Arenda van der Schillinga.
∨ Czytaj dalej


Anna - poważna mężatka, była nie tylko czarująca i majętna, lecz także mądra. Czytała uczone księgi, interesowała się astrologią. Jak inni ludzie swojej epoki zastanawiała się, czym jest czarna kurtyna zasłaniająca co wieczór słońce. Nic więc dziwnego, że wykształcony i genialny, choć dużo starszy od Anny kanonik Mikołaj Kopernik zrobił na niej piorunujące wrażenie. Sławny astronom tak bardzo ją oczarował, że zgodziła się wyjechać z nim do Fromborka. Co zaś stało się z mężem? Podobno odszedł do innej.

Przez siedem lat piękna Holenderka pozostawała z astronomem w dużej zażyłości. Zbyt dużej, zdaniem mieszkańców Fromborka, choć sam Kopernik przedstawiał ją jedynie jako gosposię. Każda nocna wizyta była skrzętnie odnotowana, gdyż Frombork - i wtedy i dziś - to niewielkie miasto. Tu nic się nie ukryje, nawet jeśli jest to tylko wspólne oglądanie gwiazd i stawianie horoskopów. Toteż w listopadzie 1538 roku biskup Dantyszek z odległego Lidzbarka Warmińskiego przesłał list nakazujący Kopernikowi zakończenie tej znajomości.
- Zakończyć, ale jak, gdy ona ma tyle wdzięku? - martwi się Kopernik, lecz w liście do biskupa zapewnia: "Pragnę wedle swoich sił nie dopuścić do tego, bym stał się powszechną przyczyną zgorszenia".
Sześć tygodni później znów pisze: "Zastosowałem się do napomnień Waszej Przewielebności". A to kłamczuch! Anna nadal mieszka w jego domu.
1 2 3 4 »

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", niedziela 27.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.