PolskaTimes.pl

Najlepszy program TV w sieci

Serwis powstaje we współpracy z The Times

sobota 04 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Weronika, Mariusz, Andrzej

Gdynia: Ośmiolatka bolało gardło, trafił do szpitala, gdzie zmarł

Gdynia: Ośmiolatka bolało gardło, trafił do szpitala, gdzie zmarł

- Pogrzeb Konrada odbył się 21 maja, w dzień jego ósmych urodzin - mówi jego tata. (© Grzegorz Mehring)

Dziennik Bałtycki Jolanta Gromadzka-Anzelewicz

2009-07-08 23:11:58, aktualizacja: 2009-07-14 17:42:02

Ośmioletni Konrad z bólem gardła trafił do jedynego w Gdyni szpitala ratunkowego i tam zmarł. Prokuratura sprawdza okoliczności jego śmierci.

Nurkował na głębokość trzech metrów. Trenował karate. Jeździł na rowerze i na deskorolce. Był okazem zdrowia. W piątek 8-letni Konrad Beister z Gdyni obudził się z bólem gardła. Kilkanaście godzin później już nie żył. Ojciec dziecka winą za śmierć syna obarcza gdyński Szpital Miejski, gdzie szukał dla niego pomocy.

Na jego wniosek Prokuratura Rejonowa w Gdyni prowadzi dochodzenie. W ciągu dwóch najbliższych tygodni gotowy ma być wynik sądowej sekcji.
∨ Czytaj dalej
Reklama
Dyrekcja szpitala broni się, twierdząc, że chłopca ratowano "zgodnie z obowiązującymi procedurami".

Rankiem 15 maja br. nic nie zapowiadało jeszcze dramatu, który się rozegrał w nocy z piątku na sobotę na oddziale laryngologii. - Po przebudzeniu Konrad ledwo co mówił - relacjonuje Wojciech Beister, tata 8-latka. - Jeszcze przed szkołą pojechaliśmy do przychodni Wzgórze Świętego Maksymiliana. Pediatra, który go oglądał, stwierdził infekcję gardła i przepisał antybiotyk.

Chłopiec nie gorączkował, dlatego dostał tabletki do ssania i poszedł na lekcje. Kiedy ojciec odbierał go ze szkoły kilka godzin później, Konrad o bólu gardła już nie pamiętał. Na wszelki wypadek jednak zrezygnowali z treningu karate, wrócili do domu i tylko po południu pojechali do sklepu po drobne zakupy. Na kolację Konrad zażyczył sobie pizzę, połknął antybiotyk i poszedł spać.

- Oglądałem coś w telewizji, ale co chwilę zaglądałem do syna - wspomina Wojciech Beister. Z zawodu jest magistrem rehabilitacji, przed laty pracował w Szpitalu Miejskim, wie, że przy infekcji gardła może dojść do groźnego obrzęku krtani. Gdy więc tylko zauważył, że Konrad dziwnie oddycha, obudził go i na klaksonie popędził z nim do szpitala.

- Wbiegłem od strony ulicy Starowiejskiej, trafiłem do kardiologów, poradzili, by biec na drugie piętro na oddział laryngologii. A tam, jak twierdzi ojciec dziecka, zaczął się prawdziwy horror. Po tym jak lekarka wsadziła mu do gardła lusterko, chłopiec zwymiotował. Oddychał z coraz większym trudem. Nie powiodły się próby intubacji, czyli umieszczenia w jego tchawicy specjalnej rurki ułatwiającej oddychanie. Na oddziale zabrakło maski tlenowej dla dziecka, nie było defibrylatora. Okazało się, że nie ma też zestawu odpowiednich narzędzi do zabiegu tak zwanej tracheotomii.
strona: 1 z 2 »

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Komentarze (11)
Przejdź do dyskusji na forum

Wyświetl od:
Zwiń wszystkie wątki

Podobny przypadek

Bogusia (gość) 09.04.10, 16:24:03

Podobnie było z moją siostrą, którą nie chciano przyjąć na oddział Szpitala Miejskiego w Gdyni. Wykonano dwukrotnie na izbie przyjęć podstawowe badania, twierdząc, że jej nic nie jest. Stan mojej siostry w tym momencie był tragiczny. Siostra była mieszkanką Gdyni, a dopiero do szpitala została przyjęta w Wejherowie, gdzie również powiedziano, że jej nic nie jest. Po tygodniu przyjęto ją do szpitala w Lęborku, gdzie niestety po tygodniu zmarła. Mam wielki żal do lekarzy ze Szpitala Miejskiego w Gdyni i Wejherowa, że nie wykonano bardziej szczegółowych badań mojej siostrze. Być może pomoc w odpowiednim czasie uratowała by ją.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Konrad i Krzysztof

gdynianka (gość) 15.07.09, 20:57:41

Nie ma to jak wybić się na sprawie cudzego nieszczęścia i rozkręcać tak popularny w Polsce temat... I jest to nie tylko nieszczęście rodziny chłopca, ale także personelu medycznego. Myślicie, że nie czują oni winy i nie będą o tym myśleć przez całe życie?! Poza tym lekarz i pielęgniarka to tylko ludzie, tylko ludzie - też mogą się mylić. Jednak główną przyczyną tragedii jest zapewne niedobór sprzętu, małe obsady personelu, nieścisłe procedury (a wizyty komisji akredytacyjnych to zwykła ściema!), niskie wynagrodzenia = zmęczenie wieloma dyżurami. Poza tym najpierw niech prokuratura dokończy śledztwo, a potem będzie można wypowiadać opinie. Wyrazy współczucia dla rodziny Konrada i Krzysztofa, a także dla personelu, na którym całe Trójmiasto "wiesza psy". Niech to będzie przestrogą dla dyrektorów szpitali i ministerstwa zdrowia!!!! Oni zapewne nie wezmą tego do siebie, kiedy znajdzie się winnych lekarzy...

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

wspólczujemy

eee (gość) 14.07.09, 08:44:12

w szpitalu miejskim byłam z córką z 10 razy zawsze z zapaleniem krtani które jak wiadomo jest bardzo groźna dla życia dziecka.zawsze trafialiśmy na oddział laryngologi i nikt nigdy nie odsyłał nas na żadne ratownictwo choć nie jeden raz dziecko miało duze problemy z oddychaniem wiec nie rozumiem IDIOTY który mówi ojcu ze sam sobie wybrał gdzie beda ratowali jego dziecko.jakas bzdura.kiepsko sie szpital tłumaczy.jeśli sie okaze ze mały zmarł z powodu zachłyśniecia w wyniku wymiotów to współczuje lekarzowi za te wymioty odpowiedzialnemu bo dostanie niezły wyrok miejmy nadzieje.a tak na marginesie DLACZEGO JESZCZE NIKT NIE ZWOLNIŁ SZEFÓW PLACÓWKI???

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

...

zgadzam sie (gość) 10.07.09, 18:13:28

rowniez slyszalam niepochlebne opinie na temat tego szpitala. A raz sie przekonalam ze to syf kiedy moja babcia po operacji w tym szpitalu dostała ropnego zakazenia rany i tam wrociła, to spedzilysmy tam pol nocy zanim raczyli ją całą obolałą obsłużyć. Mam rowniez znajomych, których córka tam pracuje i za głowę sie łapie opowiadajac ze tam codziennie to ok 3 zgony są notowane. Poprostu tragedia z masakrą! Nigdy w zyciu tam moja noga nie postała i nie postanie ponownie.

Ludzie, którzy możecie cos z tym zrobic, zróbcie to natychmiast!

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

ten szpital to tragedia

dominika (gość) 10.07.09, 09:07:06

mój mąż z (przypuszczalnym) atakiem kolki nerkowej czekał 4 godziny na oddziale ratunkowym żeby poprostu ktoś podał mu leki przeciwbólowe i się nim zajął - a pan doktor który miał dyżur to sobie kawkę pił z pielęgniarkami i na uwagę, że powinien zająć się pacjentami czekającymi na niego w poczekalni odpowiedział "pani nie będzie mnie pouczać co mam robić, jak się nie podoba to może pani iść na skargę do dyrekcji" - nie wiem kiedy otrzymuje się tam szybką pomoc - może trzeba tam paść z drgawkami przed kontuar rejstracji to wtedy ktoś się przejmie... to takie smutne

+1 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Jeśli

Ela (gość) 09.07.09, 23:03:35

do szpitala trafia pacjent z dzieckiem które się dusi to wiadomo że trzeba mu udzielić natychmiastowej pomocy, a nie ganiać bo po piętrach. Gdyby ktoś, z sercem, podał odpowiedni zastrzyk nie doszło by do tragedii.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Szpital

ja (gość) 09.07.09, 22:24:25

Popieram komentarze. Znam ten szpital chyba lepiej niż wszyscy. Dyrekcja robi ze wszystkich idiotów. Nie tylko pacjentów ale i pracowników. Traktuje jak niepotrzebne śmiecie, jak niewolników którzy zarabiają na jej pensję. Ważna jest tylko ona królowa na włościach. Oszczędza na wszystkim zwalnia etaty ratujące życie w ramach oszczędności ale jakoś ciągle jest dyrektorem bo ma poparcie u władz województwa i Warszawie. Nikt nie może z nią wkońcu zrobić porządku. Mieszkańcy Gdyni powinni się wkońcu zjednoczyć i coś zrobić bo stawką jest ich życie. Nie tylko pacjenci mają dość ale personel też.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

dyrektor szpitala w trybie pilnym powinna z hukiem wyleciec z posady

zbulwersowany (gość) 09.07.09, 18:11:52

a za to zdanie "Ojciec chłopca ma prawo czuć rozgoryczenie, ale to on sam wybrał miejsce, gdzie szukać pomocy." powinna dostac w pape. ta co ta kobieta mowi to skandal! rzeczywiscie bledem bylo, ze ojciec zalozyl, ze szpital zarzadzany jest w sposob profesjonalny i pracuja tam fachowcy. Jak widac po wypowiedzi pani dyrektor szpitala - szpitalem kieruje IDIOTKA

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Szpital Miejski

EO (gość) 09.07.09, 15:22:32

W grudniu 2007 r. ok. 4 nad ranem pogotowie przywiozło na oddział ratunkowy moją 24-letnią córkę z bardzo ostrym bólem głowy. Do godz. ósmej nikt się nią nie zainetresował (pielęgniarka przez telefon dostała instrukcję, by podac kroplówkę!!!), mimo moich monitów. Dopiero o ósmej Pan dr - zastępca ordynatora na Oddziale Ratunkowym będący akurat na dyżurze obudził się ze snu - wcześniej pielęgniarka nie śmiała nawet go obudzić.

Napisałam zażalenie ale już dwa i pół roku minęło i... nic! Oddział Ratunkowy w tym szpitalu to kpina! Wówczas napisałam, że kiedyś dojdzie do dramatu!

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Popieram pana Wojtka

Ania (gość) 09.07.09, 14:03:30

Powiem jedno ! Mam nadzieję, że ten szpital zostanie w końcu zamknięty!! W zeszłym roku na SORze, spędziłam 12 godzin zanim się mną ktoś zajął,a niby jest to oddział ratunkowy, gdzie powinnam otrzymać błyskawiczną pomoc !! Pomijam już, to co oglądałam przez trzy miesiące na oddziale neurologii, bo nie nadaje się to nawet do publikacji!!! Trzymam kciuki za Pana i współczuje starty syna!

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

1 z 2 Następna »

Dodaj komentarz

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", piątek 03.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy Kaszubi są narodem?