Data dodania: 2009-07-08 23:11:58 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-07-14 17:42:02
- Pogrzeb Konrada odbył się 21 maja, w dzień jego ósmych urodzin - mówi jego tata. (© Grzegorz Mehring)
Ośmioletni Konrad z bólem gardła trafił do jedynego w Gdyni szpitala ratunkowego i tam zmarł. Prokuratura sprawdza okoliczności jego śmierci.
Bogusia (gość), 09.04.10, 16:24:03
Podobnie było z moją siostrą, którą nie chciano przyjąć na oddział Szpitala Miejskiego w Gdyni. Wykonano dwukrotnie na izbie przyjęć podstawowe badania, twierdząc, że jej nic nie jest. Stan mojej siostry w tym momencie był tragiczny. Siostra była mieszkanką Gdyni, a dopiero do szpitala została przyjęta w Wejherowie, gdzie również powiedziano, że jej nic nie jest. Po tygodniu przyjęto ją do szpitala w Lęborku, gdzie niestety po tygodniu zmarła. Mam wielki żal do lekarzy ze Szpitala Miejskiego w Gdyni i Wejherowa, że nie wykonano bardziej szczegółowych badań mojej siostrze. Być może pomoc w odpowiednim czasie uratowała by ją.
odpowiedzi (0)
skomentujgdynianka (gość), 15.07.09, 20:57:41
Nie ma to jak wybić się na sprawie cudzego nieszczęścia i rozkręcać tak popularny w Polsce temat... I jest to nie tylko nieszczęście rodziny chłopca, ale także personelu medycznego. Myślicie, że nie czują oni winy i nie będą o tym myśleć przez całe życie?! Poza tym lekarz i pielęgniarka to tylko ludzie, tylko ludzie - też mogą się mylić. Jednak główną przyczyną tragedii jest zapewne niedobór sprzętu, małe obsady personelu, nieścisłe procedury (a wizyty komisji akredytacyjnych to zwykła ściema!), niskie wynagrodzenia = zmęczenie wieloma dyżurami. Poza tym najpierw niech prokuratura dokończy śledztwo, a potem będzie można wypowiadać opinie. Wyrazy współczucia dla rodziny Konrada i Krzysztofa, a także dla personelu, na którym całe Trójmiasto "wiesza psy". Niech to będzie przestrogą dla dyrektorów szpitali i ministerstwa zdrowia!!!! Oni zapewne nie wezmą tego do siebie, kiedy znajdzie się winnych lekarzy...
odpowiedzi (0)
skomentujeee (gość), 14.07.09, 08:44:12
w szpitalu miejskim byłam z córką z 10 razy zawsze z zapaleniem krtani które jak wiadomo jest bardzo groźna dla życia dziecka.zawsze trafialiśmy na oddział laryngologi i nikt nigdy nie odsyłał nas na żadne ratownictwo choć nie jeden raz dziecko miało duze problemy z oddychaniem wiec nie rozumiem IDIOTY który mówi ojcu ze sam sobie wybrał gdzie beda ratowali jego dziecko.jakas bzdura.kiepsko sie szpital tłumaczy.jeśli sie okaze ze mały zmarł z powodu zachłyśniecia w wyniku wymiotów to współczuje lekarzowi za te wymioty odpowiedzialnemu bo dostanie niezły wyrok miejmy nadzieje.a tak na marginesie DLACZEGO JESZCZE NIKT NIE ZWOLNIŁ SZEFÓW PLACÓWKI???
odpowiedzi (0)
skomentujzgadzam sie (gość), 10.07.09, 18:13:28
rowniez slyszalam niepochlebne opinie na temat tego szpitala. A raz sie przekonalam ze to syf kiedy moja babcia po operacji w tym szpitalu dostała ropnego zakazenia rany i tam wrociła, to spedzilysmy tam pol nocy zanim raczyli ją całą obolałą obsłużyć. Mam rowniez znajomych, których córka tam pracuje i za głowę sie łapie opowiadajac ze tam codziennie to ok 3 zgony są notowane. Poprostu tragedia z masakrą! Nigdy w zyciu tam moja noga nie postała i nie postanie ponownie.
Ludzie, którzy możecie cos z tym zrobic, zróbcie to natychmiast!
odpowiedzi (0)
skomentujdominika (gość), 10.07.09, 09:07:06
mój mąż z (przypuszczalnym) atakiem kolki nerkowej czekał 4 godziny na oddziale ratunkowym żeby poprostu ktoś podał mu leki przeciwbólowe i się nim zajął - a pan doktor który miał dyżur to sobie kawkę pił z pielęgniarkami i na uwagę, że powinien zająć się pacjentami czekającymi na niego w poczekalni odpowiedział "pani nie będzie mnie pouczać co mam robić, jak się nie podoba to może pani iść na skargę do dyrekcji" - nie wiem kiedy otrzymuje się tam szybką pomoc - może trzeba tam paść z drgawkami przed kontuar rejstracji to wtedy ktoś się przejmie... to takie smutne
odpowiedzi (0)
Tak: 1
Nie: 0
ja (gość), 09.07.09, 22:24:25
Popieram komentarze. Znam ten szpital chyba lepiej niż wszyscy. Dyrekcja robi ze wszystkich idiotów. Nie tylko pacjentów ale i pracowników. Traktuje jak niepotrzebne śmiecie, jak niewolników którzy zarabiają na jej pensję. Ważna jest tylko ona królowa na włościach. Oszczędza na wszystkim zwalnia etaty ratujące życie w ramach oszczędności ale jakoś ciągle jest dyrektorem bo ma poparcie u władz województwa i Warszawie. Nikt nie może z nią wkońcu zrobić porządku. Mieszkańcy Gdyni powinni się wkońcu zjednoczyć i coś zrobić bo stawką jest ich życie. Nie tylko pacjenci mają dość ale personel też.
odpowiedzi (0)
skomentujzbulwersowany (gość), 09.07.09, 18:11:52
a za to zdanie "Ojciec chłopca ma prawo czuć rozgoryczenie, ale to on sam wybrał miejsce, gdzie szukać pomocy." powinna dostac w pape. ta co ta kobieta mowi to skandal! rzeczywiscie bledem bylo, ze ojciec zalozyl, ze szpital zarzadzany jest w sposob profesjonalny i pracuja tam fachowcy. Jak widac po wypowiedzi pani dyrektor szpitala - szpitalem kieruje IDIOTKA
odpowiedzi (0)
skomentujEO (gość), 09.07.09, 15:22:32
W grudniu 2007 r. ok. 4 nad ranem pogotowie przywiozło na oddział ratunkowy moją 24-letnią córkę z bardzo ostrym bólem głowy. Do godz. ósmej nikt się nią nie zainetresował (pielęgniarka przez telefon dostała instrukcję, by podac kroplówkę!!!), mimo moich monitów. Dopiero o ósmej Pan dr - zastępca ordynatora na Oddziale Ratunkowym będący akurat na dyżurze obudził się ze snu - wcześniej pielęgniarka nie śmiała nawet go obudzić.
Napisałam zażalenie ale już dwa i pół roku minęło i... nic! Oddział Ratunkowy w tym szpitalu to kpina! Wówczas napisałam, że kiedyś dojdzie do dramatu!
odpowiedzi (0)
skomentujAnia (gość), 09.07.09, 14:03:30
Powiem jedno ! Mam nadzieję, że ten szpital zostanie w końcu zamknięty!! W zeszłym roku na SORze, spędziłam 12 godzin zanim się mną ktoś zajął,a niby jest to oddział ratunkowy, gdzie powinnam otrzymać błyskawiczną pomoc !! Pomijam już, to co oglądałam przez trzy miesiące na oddziale neurologii, bo nie nadaje się to nawet do publikacji!!! Trzymam kciuki za Pana i współczuje starty syna!
odpowiedzi (0)
skomentujBiuro Prenumeraty
Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26
Prenumerata
Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202
Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14
Reklama
Polska Dziennik Bałtycki
80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303
Redakcja
Oddziały lokalne redakcji
Reklama
Reklama
Dlaczego reklama w "Polsce Dzienniku Bałtyckim"? Bo od lat jesteśmy najbardziej poczytnym tytułem na Pomorzu, liderem pod względem sprzedaży i czytelnictwa wg badań Instytutu SMG/KRC. Średni nakład naszej gazety wynosi 56 035 egzemplarzy. Zadzwoń po reklamę 58 30 03 200. »
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.