Nie będzie zgody na likwidację

    Nie będzie zgody na likwidację

    Marcin Pacyno

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Ministerstwo Sprawiedliwości chce wyprowadzić z Sądu Rejonowego w Bytowie Wydział Ksiąg Wieczystych. Z tym nie zgadzają się pracownicy sądu, samorządowcy i mieszkańcy Bytowa. Do Sądu Okręgowego w Słupsku wpłynęło pismo o jednoznacznej treści.
    Prezes ma znaleźć inny sąd w regionie, do którego mógłby zostać przeniesiony Wydział Ksiąg Wieczystych z Bytowa.

    - Dowiedziałem się o tym dosłownie dwa dni temu, a do 30 czerwca muszę udzielić odpowiedzi - mówi Marek Nadolny, prezes Sądu Rejonowego w Bytowie. - Ministerstwo chciało od nas wszelkich danych, nawet ile metrów kwadratowych zajmuje nasze archiwum - dodaje.

    Te informacje do środy pracownicy mają przesłać do Ministerstwa Sprawiedliwości.
    Prezes Sądu Okręgowego w Słupsku ma natomiast do poniedziałku dać odpowiedź, czy widzi możliwość likwidacji Wydziału Ksiąg Wieczystych w Sądzie Rejonowym w Bytowie i który z podległych mu sądów mógłby przyjąć zasoby archiwalne oraz podać przybliżony okres przeprowadzenia reorganizacji.

    - Jesteśmy przeciw tym pomysłom - zaznacza Danuta Jastrzębska, rzecznik Sądu Okręgowego w Słupsku. - Te wydziały były budowane przez lata i nie można ich zlikwidować tak od razu. Poza tym nie widzimy możliwości przeniesienia archiwów do innego sądu. To przecież kilkanaście ciężarówek dokumentów.

    Plany ministerstwa dotyczą nie tylko sądu w Bytowie, ale i w Człuchowie. - To niemożliwe, bo żaden z pozostałych sądów [w Lęborku, Słupsku i Miastku - dop. red.] nie jest w stanie przyjąć takiej ilości archiwów - mówią pracownicy sądu.

    Zapytaliśmy ministerstwo o powody likwidacji wydziałów. Za pierwszym razem otrzymaliśmy informację, że takich planów w ogóle nie ma.

    - Do Departamentu Organizacyjnego nie wpłynął dotychczas żaden wniosek prezesa Sądu Okręgowego w Słupsku o zniesienie Wydziału Ksiąg Wieczystych w Sądzie Rejonowym w Bytowie lub w Sądzie Rejonowym w Człuchowie. Ministerstwo Sprawiedliwości nie planuje też obecnie podjęcia takich działań z własnej inicjatywy - napisała Wioletta Olszewska z Biura Informacji Ministerstwa Sprawiedliwości.

    Gdy jednak przesłaliśmy pismo, które wpłynęło do sądu, odpowiedź była już inna. - Ministerstwo na razie prowadzi analizy, które mają na celu zbadanie wielkości poszczególnych placówek w kraju - tłumaczy Olszewska. - Nie oznacza to likwidacji wydziałów, ale chcemy sprawdzić, czy i w jakim stopniu możliwa jest reorganizacja sądownictwa w Polsce.

    W Bytowie księgi wieczyste to około 30 tysięcy spraw. Sąd przymierza się do rozbudowy i powiększenia archiwów. Teraz jednak wszyscy czekają na to, co zrobi ministerstwo.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    NASZE AKCJE

    Wideo