Dziennik Bałtycki » Eurowybory 2009 » Silna grupa warszawianek idzie do europarlamentu

Silna grupa warszawianek idzie do europarlamentu

Data dodania: 2009-05-14 11:47:53 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-05-15 08:52:25

Polska

Grzegorz Bruszewski

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Silna grupa warszawianek idzie do europarlamentu

(© Bartłomiej Międzyborski/POLSKA)

Większe dotacje dla Mazowsza i Warszawy oraz fundusze na budowę ośrodków rekreacyjnych wokół stolicy - o to chcą walczyć warszawianki startujące w wyborach do europarlamentu. Na stołecznych listach znajduje się 26 kandydatek. To 10 proc. wszystkich zarejestrowanych kobiet, które ubiegają się o mandat europosła.

Oprócz znanych twarzy, takich jak Danuta Hübner, która otwiera listę Platformy Obywatelskiej, Elżbieta Jakubiak z gabinetu prezydenta RP czy była panczenistka Erwina Ryś-Ferens, kandydująca z Polskiego Stronnictwa Ludowego, są również przedstawicielki warszawskiego samorządu.

Start kampanii wyborczej najbardziej znanej kobiety wśród kandydatek do parlamentu UE, komisarz ds. polityki regionalnej Danuty Hübner, Platforma Obywatelska przygotowuje na 18 maja.
∨ Czytaj dalej
Jej sztab trzyma na razie w tajemnicy strategię numeru 1 PO w Warszawie. Na pewno wiadomo, że do 5 czerwca Danuta Hübner pojawi się we wszystkich dzielnicach na spotkaniach z mieszkańcami, a w najbliższą niedzielę w Centrum Multimedialnym "Foksal" zmierzy się w debacie z Michałem Kamińskim (PiS).

Mniej tajemnicza jest inna kandydatka PO, Aleksandra Górecka. Pracująca na co dzień w biurze geodezji i katastru urzędu dzielnicy Targówek w europarlamencie zamierza walczyć o prawa kobiet. - Chciałabym, aby panie mogły łączyć pracę zawodową z obowiązkami domowymi - mówi. - Musimy zlikwidować dysproporcje w płacach kobiet i mężczyzn na tych samych stanowiskach i szklany sufit, czyli bariery w możliwościach awansu - dodaje. Dla Warszawy i Mazowsza chce wywalczyć w budżecie UE większe niż do tej pory dotacje. Jeśli wejdzie do europarlamentu, nie zamierza się wyprowadzać z Polski. - Otworzę swoje biuro poselskie w Piasecznie i będę informować mieszkańców o działalność PE - zapowiada.

Na ogólnopolskie interesy stawia kandydatka PO, radna Warszawy Aleksandra Sheybal-Rostek. - Jeżeli zostanę wybrana, to będę działała na rzecz polepszenia stanu polskich dróg. Stąd moje hasło wyborcze: "Prostą drogą do Europy" - wyjaśnia.

Z kolei Anna Sikora, kandydująca z listy Prawa i Sprawiedliwości, będzie zabiegać o to, by w Warszawie i okolicach lepiej były wykorzystywane źródła geotermalne. - W europarla-mencie będę zabiegała o zagwarantowanie na to środków - deklaruje. Anna Sikora chciałaby, aby powstało więcej takich miejsc jak geotermia w Mszczonowie pod Warsza-wą. Zakład wykorzystuje podziemne gorące źródła do ogrzewania domów. Kandydatka PiS ma nadzieję, że uda jej się zdobyć pieniądze także na budowę ośrodków rekreacyjno-leczniczych w okolicach stolicy, gdzie będzie można korzystać z dobrodziejstw ciepłych wód. Sikora jest teraz warszawską posłanką PiS. Wie, że po jej ewentualnym wyborze na stanowisko deputowanej UE będzie musiała zrezygnować z pracy w Sejmie. Nie boi się zmian. - Trzeba sobie lepiej zorganizować pracę w domu i w okręgu wyborczym, a pobyt w Brukseli nie będzie dużo bardziej wymagający i czasochłonny niż moja praca w Sejmie - mówi.

Zdecydowanie bardziej proeuropejska jest kandydatka Sojuszu Lewicy Demokratycznej profesor Jolanta Supińska, była pełnomocnik rządu ds. równego statusu kobiet i mężczyzn. - Interesuje mnie polityka społeczna Unii - deklaruje pani profesor, która na co dzień właśnie tą tematyką zajmuje się w pracy naukowej na Uniwersytecie Warszawskim. Nie zamierza rezygnować z uczelni. - Mam elastyczny czas pracy i kiedy inni wykładowcy mają etaty np. w Kielcach czy Szczecinie, ja ten czas mogę spędzić w Strasburgu albo Brukseli - mówi.

Dlaczego panie kandydują? - Bo interesuję się sprawami zagranicznymi - deklaruje Anna Sikora, która mimo że nie jest wielbicielką UE, stara się o mandat europosła. Aleksandra Górecka zdecydowała się na start, bo od zawsze pociągały ją działania społeczne. - To będzie mój krok do rozpoczęcia działalności publicznej - uważa.

W hasłach wyborczych warszawianek ubiegających się o mandaty eurodeputowanych ze świeczką szukać kobiecych czy też stołecznych haseł. Dominują Europa i Polska. "Prostą drogą do Europy" - namawia Aleksandra Sheybal-Rostek. Z kolei Aleksandra Górecka zachęca, by "Postawić na Polskę", a Jolanta Supińska rusza z hasłem brytyjskich socjalistów "People first", które SLD przetłumaczyło jako "Po pierwsze człowiek".

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", środa 23.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.