PolskaTimes.pl

Najlepszy program TV w sieci

Serwis powstaje we współpracy z The Times

sobota 04 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Weronika, Mariusz, Andrzej

Zginęli w górach, które kochali - reportaż i manifest Olgi

Zginęli w górach, które kochali - reportaż i manifest Olgi

Olga i Kuba w Tatry jeździli od dobrych kilku lat. Mieli doświadczenie w górskich wędrówkach

Dziennik Bałtycki

2009-05-07 19:09:53, aktualizacja: 2009-05-18 16:33:54

Olga i Kuba byli parą przez prawie dwa lata. Kiedy 21 listopada ubiegłego roku wyruszyli w góry, a po trzech dniach nie wrócili, rodzina postanowiła działać. O sześciomiesięcznych poszukiwaniach zaginionej pary studentów z Gdańska, determinacji bliskich i przyjaciół, prawdziwych i fałszywych tropach - pisze Marcin Mindykowski

19 listopada, środa.


Urodziny Olgi. Spędza je w Krakowie, gdzie od października studiuje archeologię i mieszka ze swoim chłopakiem, Kubą. Jak co roku dostaje mnóstwo SMS-ów i telefonów z życzeniami. Jeden z nich jest z Gdańska, od jej najlepszej przyjaciółki, Magdy. Umówiły się, że Magda wraz z trzema innymi koleżankami przyjedzie do Krakowa w następną sobotę, w andrzejki. Mają już kupione bilety.
∨ Czytaj dalej
Reklama


Dzwoni też tata, Mirosław Witczak. Po raz pierwszy dowiaduje się wtedy o "urodzinowym" wyjeździe Olgi i Kuby w góry, zaplanowanym na weekend. Ma wątpliwości, bo właśnie usłyszał w telewizji, że w Tatrach zaczyna się zima. Odradza bardziej forsowne szlaki. W ramach urodzinowego prezentu proponuje córce kupno zimowej kurtki. Olga zapewnia jednak, że ta, którą ma, w zupełności wystarczy.

Nie wiedzą jeszcze dokładnie, gdzie chcą iść. Myślą o wycieczce na Słowację. Wrócą pewnie w poniedziałek albo we wtorek. Tata Olgi nie ma jednak powodów do obaw. Wierzy w rozsądek Olgi i Kuby. Przecież w góry jeżdżą razem już od kilku dobrych lat. Mają doświadczenie.

***


21 listopada, piątek, Kraków, ul. Zwierzyniecka. To tu dwupokojową stancję wynajmują Olga i Kuba. Mieszkają razem z kolegami Kuby z krakowskiej AGH - Bartkiem, Filipem i Michałem. Jest już po 16. Olga i Kuba pakują do plecaków ciepłe swetry, śpiwory, ciężkie buty. Sprawdzają w internecie warunki pogodowe w górach. Zatrzymują się na stronie dotyczącej Słowackiego Raju.

Kiedy przed 18 opuszczają stancję, w mieszkaniu jest tylko Michał. Śpi. Nie wiadomo, czym dojeżdżają do Zakopanego - może busem, może okazją. Ale dojeżdżają na pewno, bo Kuba przed 22 pobiera w Zakopanem pieniądze z bankomatu, a Olga ostatni raz dzwoni do taty. Wciąż nie jest w stanie dokładnie określić, gdzie wybiorą się następnego dnia. Po krótkiej rozmowie tata Olgi oddaje słuchawkę jej młodszemu bratu, 15-letniemu Adamowi. Adam bardzo lubi rozmawiać z siostrą. Tym razem pyta, czy Olga nie boi się lawiny. Olga drobiazgowo tłumaczy młodszemu bratu mechanizm lawinowy i uspokaja go, że nie ma zagrożenia. Adam słyszy siostrę po raz ostatni.

***


Nie wracają, tak jak obiecali, w poniedziałek. Mimo to współlokatorzy nie podnoszą alarmu. Wiedzą, że Olga i Kuba mogli przedłużyć sobie wyjazd o parę dni. Już nieraz tak robili. Ale mijają kolejne dni. Nie wracają też w środę. A w środy Kuba ma przecież na uczelni ważne laborki, których nie może opuścić. W poprzednim roku akademickim miał drobne zaległości, ale wszystkie nadrobił. Potem "wychodził" u dziekana upragnioną specjalizację telekomunikacyjną. Zależało mu na studiach. Z tego powodu nie pojechał przecież z Olgą na majówkę do Norwegii, przez co była ona na niego trochę zła. Ale tylko na początku. Potem doceniła, że Kuba ma własne zdanie i potrafi dokonywać właściwych wyborów.
strona: 1 z 13 »

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Komentarze (3)
Przejdź do dyskusji na forum

Wyświetl od:
Zwiń wszystkie wątki

Wczoraj obejrzalam film "Cisza"

bati (gość) 10.11.10, 18:02:14

szukając info w necie na tamten temat natknęlam sie na tą historię. Musieli wierzyć do końca że im się uda wyjść z tego, dlatego się rozdzielili. Myślę że żałują tylko jednego- że nie odeszli razem przytuleni do siebie. Ale tam w niebie są napewno razem już na zawsze.

+1 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

dlaczego Wy?

a. (gość) 18.05.09, 14:54:05

jest to tak bardzo jest to niesprawiedliwe; dlaczego giną tak wartościowe osoby- będę o Was pamiętała [*]

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Olga i Kuba

rybcia (gość) 07.05.09, 21:03:51

To takie niewiarygodne, takie piękne... Łza cicho płynie po policzku...

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Dodaj komentarz

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", piątek 03.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy Kaszubi są narodem?