Dziennik Bałtycki » Blogi » Z panem Blogiem » Spokojnie, 4 czerwca jest co dzień

Spokojnie, 4 czerwca jest co dzień

Data dodania: 2009-05-06 23:46:20 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-05-07 09:43:34

Dariusz Szreter

2KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Spokojnie, 4 czerwca jest co dzień

(© Dariusz Szreter)

Środa, 6 maja 2009

To co wydarzyło się w Polsce 4 czerwca 1989 było dużo ważniejsze i w dużo lepszym guście, niż twórczość Kylie Minogue i zespołu Scorpions. Ale nie tylko z tego powodu nie ma co żałować, jeśli za miesiąc nie dojdzie do rocznicowej fety w Gdańsku.
4 czerwca 1989 to jeden z najważniejszych dni w dziejach Polski, zasługujący na to by być czczonym na równi z 3 maja i 11 listopada. A może nawet bardziej, bo tamte daty symbolizują wydarzenia, które mają już znaczenie wyłącznie historyczne, a owoce wyborczego zwycięstwa Komitetu Obywatelskiego Solidarność, konsumujemy do dzisiaj. Ten dzień był jak szerokie otwarcie okna, dzięki któremu możemy dziś oddychać pełną piersią.
∨ Czytaj dalej
Oczywiście czasem z zewnątrz dochodzą jakieś smrodki, a jeszcze częściej tu, w środku, ktoś psuje powietrze - by trzymać się tej klimatyzacyjnej metafory - ale to i tak o niebo lepsze, niż swojski zaduch niewietrzonego PRL. W tym sensie 4 czerwca 1989 jest co dzień.

Jednym z profitów 4 czerwca 1989 - przynajmniej ja to tak rozumiem - jest zniesienie obowiązku wspólnego świętowania rocznic i uznawania jednej, jedynie słusznej wizji dziejów. Jeśli politycy chcą sobie wyrywać narodowe symbole i wprzęgać je do partyjnych rozgrywek, a my nie potrafimy wybrać sobie innych polityków - trudno.
Tym bardziej jednak nie ma sensu traktowanie tej rocznicy z jakimś szczególnym zadęciem. Cokolwiek zrobilibyśmy dla uczczenia tamtego dnia, to będzie nie dość. Tamtego politycznego entuzjazmu, tamtej atmosfery nadziei na super-Polskę, nie da się nijak przywołać. Tak, jak nie da się ożywić Jimiego Hendriksa ani Boba Marleya. Możemy mieć co najwyżej Kylie i Scorpionsów. W tej sytuacji zamiast wracać myślą do tego, co było, zróbmy sobie tego dnia jakieś fajne plany na przyszłość: zawodowe, sportowe, rodzinne, artystyczne. I uśmiechajmy się do nich radośnie, tak, jak uśmiechaliśmy się tamtego pamiętnego 4 czerwca.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Czy rzeczywiście?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Czeslaw (gość), 09.05.09, 10:37:25

Oj anarchista, anarchista... Autor pisze: "nie ma sensu traktowanie tej rocznicy z jakimś szczególnym zadęciem. Cokolwiek zrobilibyśmy dla uczczenia tamtego dnia, to będzie nie dość, zamiast wracać myślą do tego, co było, zróbmy sobie tego dnia jakieś fajne plany na przyszłość".

A moim zdaniem trzeba świetować. Trzeba po prostu w pewnych sytuacjach dawać swiadectwo okreslonym wartoścom. Po to jest swieto własnie - a zabawa itp jest tylko w tle. Wiec nie przechodziłbym do prządku nad tym ze ktoś spieprzył to swieto. I nie zamykłabym się w domu czy tez alienował w lesie.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.