PolskaTimes.pl

Najlepszy program TV w sieci

Serwis powstaje we współpracy z The Times

środa 16 maja 2012 r. imieniny obchodzą: Andrzej, Małgorzata, Wieńczysław

W Tatrach znaleziono ciała zaginionych studentów z Gdańska

Dziennik Bałtycki Marcin Mindykowski

Data dodania: 2009-05-03 22:36:40 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-05-03 22:36:40

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

To już pewne - dwa ciała znalezione w ostatni weekend w Dolinie Pięciu Stawów to zaginieni w listopadzie ubiegłego roku Olga i Jakub, studenci krakowskich uczelni, pochodzący z Gdańska.

Potwierdza to dowód osobisty znaleziony przy ciele dziewczyny oraz jej rzeczy i ubiór, które rozpoznał ojciec zaginionej. Nieznane są jednak przyczyny zgonu.

Wszystko zaczęło się w piątek, 21 listopada ubiegłego roku, kiedy 21-letni Olga Witczak i Jakub Wancław opuścili wynajmowane przez siebie mieszkanie w Krakowie. Chcieli zrobić sobie trzydniowy wypad w góry. Kiedy po weekendzie nie wrócili na uczelnię, a ich nieobecność przedłużyła się do tygodnia, współlokatorzy powiadomili rodziny.
∨ Czytaj dalej


Bliscy zaginionych natychmiast pojechali w góry i rozpoczęli śledztwo na własną rękę. Większość śladów prowadziła na Słowację, w okolice Słowackiego Raju - 11 osób twierdziło, że to właśnie tam widziało zaginioną parę. Tę wersję potwierdził też obraz z monitoringu jednego z tamtejszych dworców autobusowych. Rodzicom wydawało się, że rozpoznają na nim swoje dzieci.

Prawdziwe wyjaśnienie tajemniczego zaginięcia przyszło wraz z ociepleniem. W pierwszomajowy piątek po południu przejeżdżający obok Wielkiego Stawu narciarze zauważyli wystające spod śniegu kawałki ubrania. Zaalarmowani ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego odnaleźli tam ciało mężczyzny, które przetransportowali śmigłowcem do prosektorium w Zakopanem. Już wtedy wiele wskazywało na to, że należy ono do zaginionego Jakuba - zgadzał się ubiór, budowa ciała, jak i rodzaj telefonu komórkowego, który przy nim znaleziono.

W przeciwieństwie do słowackich szlaków, te po polskiej stronie w listopadzie nie są zamykane dla turystów. Olga i Jakub mogli więc tamtędy przechodzić.

- Najprawdopodobniej szli szlakiem z Zawratu do schroniska w Dolinie Pięciu Stawów - mówi Mirosław Witczak, ojciec Olgi.

Po znalezieniu ciała policja i TOPR nasiliły poszukiwania w tym rejonie.

- W sobotę musieliśmy je jednak przerwać: spadł śnieg, nasze działania utrudniała też mgła - mówi Anna Zbroja z małopolskiej policji. Wreszcie w niedzielę ok. godz. 9.15 w odległości 150-200 metrów od pierwszego ciała odnaleziono ciało dziewczyny. Było zawinięte w dwa śpiwory.

Oba zamarznięte ciała leżały niedaleko szlaku i ok. 10-15 minut drogi od schroniska. Najbardziej prawdopodobną hipotezą jest nagłe załamanie się pogody i trudne warunki atmosferyczne.
1 2 »
Tagi: 

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", środa 16.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama