PolskaTimes.pl

Najlepszy program TV w sieci

Serwis powstaje we współpracy z The Times

środa 16 maja 2012 r. imieniny obchodzą: Andrzej, Małgorzata, Wieńczysław

Dziennik Bałtycki » Opinie » Artykuł

Wiarygodna lekcja biznesu

Dziennik Bałtycki Piotr Dominiak

Data dodania: 2009-04-30 11:50:42 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-06-05 12:17:46

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Wiarygodna lekcja biznesu

Piotr Dominiak

Panelowa dyskusja na Wydziale Zarządzania i Ekonomii Politechniki Gdańskiej. Uczestnicy: Leszek Czarnecki, jeden z najbogatszych Polaków, twórca m.in. banków Getin i Noble; Tomasz Sielicki - twórca Computerlandu; Grażyna Piotrowska-Oliwa prezes Centertelu, Krzysztof Malicki - prezes Datera. Ludzie sukcesu - troje pierwszych w pełni rozwoju swych karier, ten ostatni, najmłodszy dynamicznie rozwijający innowacyjny biznes.

Mówią o źródłach swoich osiągnięć. Mimo różnych dróg, które przeszli, ich wypowiedzi są dość zbieżne. Pieniądze są ważne, czasem bardzo ważne, bez nich biznes nie przetrwa, a z pewnością się nie rozwinie. Ale nie są najważniejsze. Są raczej miernikiem sukcesu firm, a nie celem ludzi. Co ich nakręca? Ambicja, chęć osiągnięcia czegoś więcej niż inni, wola sprawdzenia się. Banały.

A jednak w ustach tych ludzi brzmią inaczej niż wtedy, gdy mówią to studentom profesorowie ekonomii i zarządzania. Praktycy są dużo bardziej wiarygodni. I to, wbrew pozorom, ci którzy już do tych pieniędzy doszli. Bo pieniądze, jak twierdzą, przychodzą same. Ale wtedy, gdy się ma dobry pomysł, jest się konsekwentnym i...
∨ Czytaj dalej
lubi się to, co się robi. Ten ostatni element jest wart podkreślenia. Trzeba lubić to, co się robi. Praca tylko dla pieniędzy przynosi krótkookresowe sukcesy. Na dłuższą metę przestaje być motywująca, twórcza.

Też banał. Ale ilu z Polaków lubi swoją pracę? Ba, nawet jeśli ją lubi, to się nie przyznaje. Praca dla nas to katorga, szczególnie ta, którą wykonujemy. Tak naprawdę jesteśmy przecież stworzeni do znacznie wyższych celów. Tylko przeklęty pech sprawia, że jesteśmy urzędnikami, robotnikami, nauczycielami. Nie ma się z czego cieszyć. To jest najbardziej rozpowszechniony tok myślenia rodaków. Jeśli słuchacze dyskusji zrozumieli z niej tylko tę jedną kwestię: że trzeba robić to, co się lubi - spotkanie osiągnęło swój cel.

Choć, oczywiście, dobrze by było, gdyby zwrócili uwagę na znaczenie wiedzy (i to ciągle aktualizowanej) w działalności gospodarczej. A także, co ja często staram się powtarzać, na odporność na porażki. Leszek Czarnecki przyznał, że popełniał wiele błędów, że poniósł wiele porażek. Z każdej się podniósł, bo wyciągnął wnioski, czegoś się nauczył i szedł do przodu. Nie ma biznesu bez wpadek. Należy jednak traktować je jako dobre lekcje. To nie jest łatwe psychicznie. M.in. dlatego nie wszyscy nadajemy się do roli przedsiębiorców. Znowu banał.

Ale słuchając uważnie tych niewątpliwie przedsiębiorczych ludzi, żałowałem bardzo, że nie doczekaliśmy jeszcze w Polsce pokolenia ludzi, którzy odnieśli sukces w biznesie, odeszli z niego i uczą potem młodszych, jak sobie dawać radę w gospodarce. Takie osoby w gospodarkach kapitalistycznych od pokoleń są najlepszą kadrą w szkołach biznesu czy na studiach MBA. Za 20 lat pojawią się i u nas. Na razie sporadycznie tylko studenci mogą się z nimi zetknąć na takich okazjonalnych spotkaniach, jak to na PG. Dwugodzinna dyskusja zastępuje kilkunastogodzinny wykład lub seminarium.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Banały

zgłoś 0 / 0

Anilah (gość), 30.04.09, 23:05:49

i głupoty p. Dominiak plecie. Skoro "Praca dla nas to katorga, szczególnie ta, którą wykonujemy" to dlaczego p. Dominiak nie zamieni swojej
pracy na inną. Gdyby to uczynił, to oszczędziłby czytelnikom udręki związanej z czytaniem jego tekstów, które noszą znamina owoców jego katorżniczej pracy.
Pół biedy jeśli chodzi o czytelników jego felietonów ale co można
powiedzieć o losie jego studentów, którzy zmuszeni są wysłuchiwać "owoców"
jego katorzniczej pracy na stanowisku profesora i w dodatku nie tylko na jednej uczelni.
Szanowny panie profesorze:jak się nie ma już nic mądrego do powiedzenia, to milczenie jest rozwiązaniem najlepszym!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", środa 16.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama