Dziennik Bałtycki » Blogi » Z panem Blogiem » Kieszonkowe Helmuta Newtona

Kieszonkowe Helmuta Newtona

Data dodania: 2009-04-24 08:20:27 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-04-25 17:58:28

Dziennik Bałtycki

Dariusz Szreter

2KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Kieszonkowe Helmuta Newtona

(© Dariusz Szreter)

piątek, 24 kwietnia 2009

Helmut Newton (1920-2004), głośny i kontrowersyjny fotograf mody, współpracownik m. in. "Vogue'a" i "Playboya", w swojej "Autobiografii" (wydanie polskie: słowo/obraz terytoria, 2007) nie przemilczał rzecz jasna wątku swojej inicjacji seksualnej. Partnerką była niejaka Illa, koleżanka z klubu pływackiego. Początkowo oboje nie bardzo wiedzieli jak się do tego zabrać, ale na szczęście Illa wyjeżdżała na zawody do Wrocławia. "Znajdę tam jakiegoś chłopca i dowiem się" - oświadczyła Helmutowi na pożegnanie. Tak też się stało i po powrocie mogła już podzielić się z nim nowonabytą wiedzą.

Kiedy już było po wszystkim, Newton (wtedy jeszcze używający rodowego nazwiska Neustädter) opowiedział o zdarzeniu matce, dumny z wykonania zalecenia lekarza domowego: "Wolałbym, żebyś robił bara-bara z jakąś dziewczyną zamiast się masturbować.
∨ Czytaj dalej
To o wiele lepsze dla ciebie i o wiele bardziej zabawne". Pani Neustädterowa wyznanie syna przyjęła z radością, przestrzegając tylko by nie robił "tego" częściej niż raz w tygodniu, bo to bardzo źle wpłynie na jego naukę. Natychmiast też zadeklarowała podniesienie jego kieszonkowego, z przeznaczeniem na zakup prezerwatyw, by "nie przyniósł do domu jakiejś francy".

Miało to miejsce w połowie lat 30. w Berlinie, już po wprowadzeniu ustaw norymberskich. Jakkolwiek prowokacyjnie by to nie brzmiało, życie żydowskiego nastolatka w Niemczech pierwszych latach po dojściu Hitlera do władzy, nie miało jeszcze wyłącznie brunatnej barwy.

*Anegdotkę tę dedykuję wszystkim klientom sklepów niemieckiej sieci Rossmann w Polsce, którym przy kasie kazano pokazywać dowód osobisty, gdy chcieli kupić prezerwatywy. Firma w ten sposób odpowiedziała na apel byłej pani rzecznik praw dziecka (tej która zdemaskowała homotubisia), by tego towaru nie sprzedawać niepełnoletnim.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

trudno uwierzyc

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Beata (gość), 25.04.09, 08:25:26

ide sprawdzic do Rossmana, a moj niemiecki przyjaciel, jest teraz obok mnie, nie wierzy. Berlin był zawsze bardziej swiatły!
Pozdrawiam BD

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.