Menu Region

Przepowiednie jasnowidza Krzysztofa Jackowskiego na 2014...

Przepowiednie jasnowidza Krzysztofa Jackowskiego na 2014 rok: Czekają nas ciężkie czasy [PRZEPOWIEDNIE JACKOWSKIEGO DLA UKRAINY]

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Dziennik Bałtycki

rozm. Tadeusz Woźniak

Prześlij Drukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Przepowiednie Krzysztofa Jackowskiego na 2014. -Nie ma dobrych wiadomości - mówi słynny jasnowidz z Człuchowa. - Przeciętny obywatel nie odczuje zmian na lepsze. Będzie się obniżać zaufanie do elit rządzących, kłopoty czekają Unię, a Ukraina zostanie poza nią...
1/7

(© Tomasz Bołt)

Opis: Zaglądając w przyszłość, jaki będzie ten nadchodzący 2014 rok?

Krzysztof Jackowski: Powiem to, co powtarzam już od kilku lat: dla Polski, dla Polaków będzie to ciężki rok, mimo stosunkowo optymistycznych raportów Głównego Urzędu Statystycznego. Przeciętny obywatel nie odczuje zmian na lepsze, o których będzie coraz głośniej w mediach, w oficjalnej propagandzie. Natomiast odczuje narastającą restrykcyjność naszego państwa. Mandaty i kary będą rosnąć, wszelkie opłaty też, kolejki do lekarzy specjalistów również. Nadal będziemy - rozpoczynając dzień - zastanawiać się, co jeszcze urzędnicy nam wymyślą, nadal będziemy ofiarami swego rodzaju terroru urzędniczego. Czegoś, co jest jak galaretowata substancja, trudna do precyzyjnego określenia, a uciążliwa, bo utrudniająca ruchy, co najmniej kłopotliwa. Często się nad tym zastanawiam, dlaczego ten kraj jest tak nieprzyjazny swoim obywatelom. W tym doskwierającym "terrorze urzędniczym" widzę największą dolegliwość dla obywateli naszego kraju. Nadal nikt nie będzie zwracał uwagi, jak żyje się przeciętnemu człowiekowi. Z tego powodu nasza sytuacja demograficzna nie ulegnie zmianie.
Przejdź do galerii

ZOBACZ HOROSKOP MIESIĘCZNY NA 2014 ORAZ HOROSKOP NA 2014 - KARTY TAROTA


Treści, za które warto zapłacić! REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI

Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.