Menu Region

Modernizacja Marynarki Wojennej. Sokół, Sęp, Bielik i Kondor...

Modernizacja Marynarki Wojennej. Sokół, Sęp, Bielik i Kondor pójdą na żyletki?

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Dziennik Bałtycki

Ksenia Pisera

4Komentarze Prześlij Drukuj
Modernizacja Marynarki Wojennej. Sokół, Sęp, Bielik i Kondor pójdą na żyletki? Modernizacja Marynarki Wojennej. Sokół, Sęp, Bielik i Kondor pójdą na żyletki?

Kto zbuduje okręty dla polskiem MW? Mówi się, że mogą to być zarówno stocznie z Francji czy Hiszpanii, jak i Korei. (© archiwum DB)

Modernizację polskiej Marynarki Wojennej rozłożono na trzy etapy. MON przygotowuje się właśnie do pierwszego przetargu na zakup trzech okrętów podwodnych. Pierwsza jednostka ma trafić do służby w polskiej Marynarce Wojennej w 2019 roku.
Prace nad wymaganiami operacyjnymi dla trzech okrętów podwodnych, które planuje zakupić resort obrony narodowej, zbliżają się ku końcowi. Oznacza to, że w zaawansowaną fazę wchodzić ma jeden z najważniejszych programów modernizacji Marynarki Wojennej. Przetarg na zakup okrętów ma zostać ogłoszony w połowie przyszłego roku. Jednostki docelowo mają zastąpić stacjonujące w Gdyni kobbeny, które zwodowane zostały w latach 1964-67.

Szacuje się, że zakup trzech okrętów podwodnych kryptonim Orka może kosztować od siedmiu do dziewięciu miliardów złotych. Dokładna cena ma jednak zależeć od tego, na jaki wariant uzbrojenia zdecyduje się Ministerstwo Obrony Narodowej i Sztab Generalny Wojska Polskiego, a ta kwestia jest obecnie dopracowywana.


- Finał dialogu technicznego powinien nastąpić z końcem marca 2014 roku, przetarg może zostać rozpisany więc w połowie roku - mówi gen. bryg. Sławomir Szczepaniak, szef Inspektoratu Uzbrojenia MON.

Rozstrzygnięcie przetargu ma nastąpić w połowie 2015 roku. Pierwsza jednostka ma trafić do służby w polskiej Marynarce Wojennej w 2019 roku, a pozostałe najdalej do 2030 roku.

Nowe okręty podwodne mają zastąpić cztery stacjonujące w Gdyni jednostki typu kobben, czyli ORP Sokół, Sęp, Bielik i Kondor. Pierwszy z nich, według planu resortu obrony, ma po raz ostatni opuścić banderę już w przyszłym roku. Okręty służą bowiem na morzu blisko od 50 lat, co odbija się na ich stanie technicznym. Warto wspomnieć, że ORP Kondor, podczas operacji Active Endeavour, borykał się z wieloma awariami, co ostatecznie zakończyło się koniecznością przerwania misji i skierowania okrętu do tureckiej stoczni. Naprawa kosztowała wtedy ponad 2 mln złotych.
W służbie zostanie piąty okręt podwodny, ORP Orzeł. Ten jeszcze przez mniej więcej rok będzie w remoncie.

Modernizację polskiej Marynarki Wojennej rozłożono na trzy etapy. Jakie? - CZYTAJ więcej w czwartkowym (12.12.2013) papierowym wydaniu "Dziennika Bałtyckiego" lub w jego elektronicznej wersji.

TU kupisz e-wydanie "Dziennika Bałtyckiego"!



Treści, za które warto zapłacić!
REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND
Reklama
4

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Budować w Polsce!!!

+1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Wałęsa III Jr (gość)  •

Dlaczego we Francji, czemu w Korei, po kiego licha u Niemca??? Przepraszam - a bo my to jacy-tacy, co stoczni nie majom??? Stoją stocznie, są pochylnie, jest kadra - wszystko w temacie; zaprojektować i do pracy!!! Skończy się wszechobecny (ale chyba tylko w głowach głupich decydentów) "kryzys". Jaki "kryzys", do jasnej Anielki?!

skomentuj

1

+1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

123 (gość)  •

Tiaaa
OP to nie kuter rybacki ani prom Ro-ro
To naprawdę trudny projekt do wykonania
A konstrukcja kadłuba to jeszcze pikuś
Gdzie technologie nowoczesnych napędów - wiesz co to jest AIP?
A systemy dowodzenia, uzbrojenia, zarządzania walką?

Budowa akrętów to powazne przedsięwziącie - nie przez przypadek producentów nowoczesnych op jest ledwie kilku - a konkurencja ostra bo każde zamówienie jest na wagę złota...

A POLSKA jeśli chce mieć dobry op i jednocześnie korzyści gospodarcze to musi gadać ze SZWEDAMI o projekcie A-26 - tam są duże szanse by przynajmniej nasze stocznie mogły brać udział w produkcji OP...

odpowiedzi (0)

skomentuj

MW nie jest kaprysem

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Komandor HC (gość)  •

O Marynarce Wojennej trzeba myśleć co dnia, bo to zadanie stałe, jak niepodległość. Takie wciąż aktualne "Westerplatte", o którym nie kto inny jak Jan Paweł II mawiał, że nie można od tego się uchylić ani przed tym dezerterować. Mamy dostęp do morza - musimy mieć MW i flotę.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Oby tylko się na tym nie skończyło

+2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Wrak stary (gość)  •

Najłatwiej jest coś kasować w tak zwanym słomianym zapale. Stary (bo stary) okręt typu KOBBEN może i nie odpowiada tym lub owym warunkom, może nie jest szóstej generacji - ale jest. A my tu mamy g***** zwyczaj porywania się na Słońce z motykami; potem pieniądze rozchodzą się po różnych kieszeniach i wychodzi jak zawsze krewa. Wcale nie jest do końca powiedziane, że ambitny plan ruszy z miejsca, i może być tak, że w razie W zostaniemy z obydwiema rękami w nocniku.

odpowiedzi (0)

skomentuj
Reklama
Reklama